W czasie gdy niepodzielną kontrolę nad stolicą Jemenu – Saną sprawuje szyicki ruch Huthich, ofensywę w południowej części kraju rozpoczął ich śmiertelny wróg Ansar al-Szaria, będący lokalnym odłamem Al-Kaidy.
Ekstremiści zaatakowali bazę 19 brygady piechoty położoną niedaleko miasta Bajhan w południowej prowincji Szabwa. W czasie boju po obu stronach poległo po czterech walczących. Minimum 15 jemeńskich żołnierzy zostało wziętych w niewolę przez takwirystów. Informację taką potwierdzają anonimowo jemeńscy oficerowie, ale też lokalna starszyzna plemienna.
Atak miał być przeprowadzony z wykorzystaniem samobójcy, który wysadził się u bramy koszar, po czym ekstremiści opanowali wieże strażnicze z których zaszachowali znajdujących się wewnętrz bazy żołnierzy – jak opisuje profil Ansar Al-Szaria na Twitterze. Na potwierdzenie zamieszcza kilka zdjęć bramy koszar. Jak tłumaczą takwiryści, uderzyli na armię jemeńską, gdyż ma ona według nich współpracować z Huthi, których takwiryści uważają, jak wszystkich szyitów, za heretyków.

W zeszłym tygodniu kontrolujący do września stolicę kraju Huthi rozwiązali parlament i stworzyli nową Radę Prezydialną, do której zaprosili przedstawicieli niektórych frakcji. Prezydent Mansur podał się do dymisji już wcześniej. Jemen rozpada się na kilka domen kontrolowanych przez Huthich, wojska rządowe, Al-Kaidę, część miast południowych jest arenom wystąpień miejscowych separatystów.
tvn24.pl/prawy.pl/wikipedia.org/kresy.pl




























