Trzy kobiety w wieku 17-20 lat pracujące dla jednej z lokalnych telewizji zostały zamordowane w afgańskim Dżalalabadzie.

Informację o zamachach na Mursal Wahidi, Sadię Sadat i Szahnaz Raufi podała sześć dni temu agencja informacyjna Fergana News. Dwie pracowniczki działu dubbingu w Enekaas TV zostały zastrzelone w Dżalalabadzie wkrótce po wyjściu z zakładu pracy. Potem została zamordowana jeszcze jedna pracowniczka tego samego działu. Do popełnienia zabójstw przyznało się już afgańskie skrzydło tak zwanego „Państwa Islamskiego”.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

ISIS ogłosiło, że kobiety zginęły ponieważ „pracowały dla jednego ze środków masowego przekazu lojalnych wobec afgańskiego rządu”.

To nie pierwszy atak na pracownice Enekaas TV. W grudniu zastrzelona została prezenterka tego kanału telewizyjnego wraz z kierowcą, z którym podróżowała do redakcji w Dżalalabadzie. Także wówczas odpowiedzialność za zamach wzięło na siebie ISIS.

Władze prowincji Nangarhar, której stolicą jest miasto poinformowały już o zatrzymaniu jednego podejrzanego o współudział w przestępstwie. Według miejscowego naczelnika policji podejrzany należy jednak do ruchu talibów a nie do ISIS. W czasie przesłuchania miał przyznać się do udziału w ataku. Informacjom tym zaprzeczyło jednak samo kierownictwo ruchu talibów.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

A Afganistanie nasila się przemoc wobec pracowników środków masowego przekazu. Tylko w ciągu ostatnich dwóch miesięcy oprócz czterech pracownic Enekaas TV zamordowano jeszcze dziennikarza Al Jazeery, prezenterkę Ariana News, reportera Radio Azadi i prezentera TOLO News.

Wzrost aktywności terrorystycznej następuje w kontekście negocjacji miedzy talibami a władzami Afganistanu.

fergana.news/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz