Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Ceny artykułów konsumpcyjnych rosną w Stanach Zjednoczonych najszybciej od trzech lat. Administracja Donalda Trumpa musi szczególnie uważnie obserwować stacje paliw.
Inflacja wzrosła w samym tylko maju w USA o 0,5 proc. w porównaniu z poprzednim miesiącem, po wzroście o 0,6 proc. odnotowanym w kwietniu, według Biura Statystyki Pracy (BLS) Departamentu Pracy USA. Oznacza, że inflacja wyniosła w Stanach Zjednoczonych 4,2 proc. w stosunku rok do roku, jak podała Al Jazeera.
Przyspieszenie wzrostu cen spowodowane jest w dużej mierze spowodowany gwałtownym wzrostem cen energii, który wyniósł 3,9 proc. w samym tylko maju, po wzroście o 3,8 proc. w poprzednim miesiącu. Amerykanie odczuwają presję szczególnie na stacjach benzynowych. Ceny benzyny wzrosły w maju o 7 proc. w porównaniu z miesiącem poprzednim i są o ponad 40 proc. wyższe niż o tej samej porze w zeszłym roku.
Przedstawiciele Kataru przybyli w Iranu, by reanimować proces negocjacji pokojowych. To druga tak nagłośniona wizyta katarskich oficjeli w Iranie od rozpoczęcia przez USA i Izraela obecnej wojny.
Portal Al-Mayadeen zrelacjonował wizytę Katarczyków charakterystycznie wieloznacznie. Podał on, że agendą ich rozmów mają być zarówno relacje dwustronne, jak i szersze kwestie polityki regionalnej, w tym wojna USA i Izraela przeciw Iranowi. Według Reutera delegacja z Dohy przybyła do Teheranu w środę rano.
Katar 22 maja oficjalnie przyłączył się do dyplomatycznych działań mających na celu zakończenie wojny z Iranem, wysyłając do Teheranu zespół negocjacyjny we współpracy ze Stanami Zjednoczonymi. Potwierdził tym samym swoje nastawienie obliczone na szukanie kompromisu i jak najszybsze polityczne zakończenie wojny. Ustawia go to wśród arabskich petromonarchii obok Omanu mającego podobne nastawienie.
Ewa Zajączkowska-Hernik, która po zmianie frakcji w Parlamencie Europejskim opuściła Nową Nadzieję, zarejestrowała nowe stowarzyszenie. Ruch Biało-Czerwoni ma skupiać także osoby związane z Ruchem Narodowym.
Na początku czerwca Ewa Zajączkowska-Hernik, europosłanka związana z Konfederacją, zarejestrowała stowarzyszenie Ruch Biało-Czerwoni, co stanowi kolejny etap jej działań po odejściu z partii Nowa Nadzieja.
Organizacja została zarejestrowana 3 czerwca. W dokumentach Zajączkowska-Hernik figuruje jako prezes stowarzyszenia. W skład organizacji weszło sześć osób, w tym Marek Szewczyk, członek Rady Liderów Konfederacji i działacz Ruchu Narodowego.
Tysiące nauczycieli protestujących w mieście Meksyk zostało we wtorek, 9 czerwca, zatrzymanych przez policyjną blokadę przed stadionem Azteca, gdzie ma odbyć się mecz otwarcia piłkarskich mistrzostw świata. Demonstranci domagali się podwyżek płac i zmian w systemie emerytalnym.
Marsz zorganizowali członkowie Krajowej Koordynacji Pracowników Oświaty, czyli CNTE. Związek od kilku tygodni prowadzi protesty w meksykańskiej stolicy, zapowiadając kolejne działania w czasie mundialu, który Meksyk organizuje wspólnie ze Stanami Zjednoczonymi i Kanadą.
Jeszcze w tym miesiącu główny rosyjski negocjator w formule rozmów z Donaldem Trumpem ma spotkać się z jego zaufanymi reprezentantami.
Kiriłł Dmitrijew, szef Rosyjskiego Funduszu Inwestycji Bezpośrednich (RDIF) i specjalny przedstawiciel prezydenta ds. inwestycji i współpracy gospodarczej, ogłosił, że w czerwcu spotka się ze specjalnym wysłannikiem Białego Domu Stevem Witkoffem i zięciem prezydenta USA, Jaredem Kushnerem. Dmitrijew od zeszłego roku jest głównym negocjatorem strony rosyjskiej w formule rozmów zainicjowanej przed ponad rokiem.
„Nie chcemy podawać konkretnych ram czasowych, ale jesteśmy w stałym kontakcie. Rozmawialiśmy już kilka razy w tym tygodniu i spodziewamy się, że w końcu coś się wydarzy. Nie chcę podawać konkretnych dat, ale w czerwcu odbędzie się również regularne spotkanie” – Dmitrijew powiedział w wywiadzie dla „Berliner Zeitung”, którego fragment zacytowała w czwartek RIA Nowosti.
Stany Zjednoczone przekazały europejskim sojusznikom plany znaczącego ograniczenia części zasobów wojskowych przeznaczonych do operacji NATO w Europie — informuje „The New York Times”, powołując się na dwóch wysokich rangą europejskich urzędników. Plany przedstawiane są jako element bardziej zrównoważonego podziału odpowiedzialności.
Według dziennika redukcje mają objąć przede wszystkim amerykańskie lotnictwo. Liczba myśliwców F-16 i F-15E przydzielonych do operacji NATO w Europie ma zostać zmniejszona z około 150 do 100. Liczba samolotów rozpoznania morskiego ma spaść z 26 do 15, a osiem samolotów tankowania powietrznego ma zostać całkowicie wycofanych.
Zmiany mają dotknąć także sił morskich. Stany Zjednoczone planują przenieść poza Europę okręt podwodny zdolny do przenoszenia pocisków oraz lotniskowiec. W innym regionie mają zostać rozmieszczone również kilka okrętów wojennych i część samolotów należących do grupy lotniskowcowej. Jedna z dwóch grup bombowców, wcześniej przewidzianych do obrony Europy, także ma zostać przesunięta poza kontynent.
Chcieli ich zatrzymać – dobre sobie .HAHAHAHA