Mimo zdecydowanego zwycięstwa rządzącej Partii Działania i Sprawiedliwości (PAS) w niedawnych wyborach Parlamentu Mołdawii, dojdzie do zmiany na stanowisku premiera.
Sprawujący swoją funkcję od dwóch lat Dorin Recean ogłosił, że zrezygnuje zarówno ze stanowiska premiera, jak i z mandatu w Parlamencie Mołdawii, które zdobył raptem kilkanaśnie dni temu. W wyborach jakie odbyły się 26 września PAS otrzymała aż połowę ważnych głosów. Recean funkcję premiera sprawował od 2023 r. Stwierdził on, że od początku jego zaangażowanie miało ściśle określoną perspektywę czasową.
“Przyszedłem z sektora prywatnego z bardzo jasnym mandatem, kiedy istniało wiele zagrożeń – z perspektywy bezpieczeństwa, ponieważ w pobliżu toczy się wojna, a także licznych wyzwań związanych z reformami, sprawiedliwością i zapewnieniem uczciwości głosowania. Teraz, gdy mamy nowy parlament, nową proeuropejską większość parlamentarną PAS trzeba przejść do nowego etapu. Nie zamierzałem przechodzić do polityki” – słowa Recean zacytował w poniedziałek portal Point.md.
Prezydent Maia Sandu wywodząca się z PAS, oraz przewodniczący tej partii Igor Grosu podziękowali już Receanowi za jego dwuletnią pracę, co potwierdza, iż stanowisko premiera zajmie ktoś inny.
Przywódca głównej siły opozycyjnej – Partii Socjalstów (PSRM) Igor Dodon uznał, że Recean odchodzi z polityki mająć świadomość trudnej sytuacji ekonomicznej kraju. „Nawet kontrolowane przez rząd statystyki pokazują żałosny wzrost gospodarczy – zaledwie 0,1% – podczas gdy produkcja spada, eksport maleje, a wraz z nim dochody budżetowe” – twierdził Dodon.
“Aby pokryć bieżące wydatki, rząd zaciąga nowe pożyczki, pogrążając się coraz bardziej w długu publicznym. Kryzys będzie się pogłębiał, ponieważ kraj w istocie żyje na dług – dług, który będą musieli spłacić nasi wnukowie i prawnukowie. Sektor socjalny znajduje się w stanie prawdziwego ludobójstwa na obywatelach Mołdawii, a coraz więcej osób jest zmuszanych do opuszczania kraju w poszukiwaniu lepszego życia za granicą.” – słowa Dodona zacytował portal Point.md – „Niezadowolenie społeczne będzie narastać, a w tych warunkach niewielu chciałoby przez kilka miesięcy odgrywać rolę politycznego <<kamikaze>>”.
point.md/kresy.pl
































