3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. PolakNieTutejszy
    PolakNieTutejszy :

    Subiektywnie widzę to tak:
    Litwa króla Mendoga wyrosła na lokalną potęgę nie dzięki rzeczywistej własnej sile, ale dzięki szczęśliwemu dla siebie zbiegowi wielu okoliczności. Mówiac krótko: byli silni słabością wszystkich sąsiadów. Waleczni Kurowie i Estowie na północy mieli problem z Zakonem Inflanckim, Prusowie – podbijani przez Krzyżaków, Jadźwingowie – wykrwawili się w walkach z Polakami, Polska – rozbita na dzielnice, skłócona i słaba, Ruś Kijowska – zrównana z ziemią przez Mongołów, Moskwa – podbita przez Mongołow. Jedynie Nowogród był silny i bogaty, ale kupcy z Nowogrodu mieli lepsze pomysły na biznes, niż podbijanie Litwy, bo handlowali z Hanzą. A najważniejsze, ze Imperium Mongołow nie było zainteresowane forsowaniem bagien Prypeci i przedzieraniem się przez rozległe lasy smoleńskie, żeby zdobywać knieje i bagna litewskie.
    Stąd w mentalności Litwinów wzięło się przekonanie o własnym geniuszu i waleczności. Krótki epizod z koronacją Mendoga pozostawił w ich myśleniu przekonanie, że mogą być niezależnym królestwem. Jednak do posiadania własnego państwa na dłużej potrzebne jest stabilne źródło bogactwa, bo własne państwo kosztuje. A Litwini wtedy żyli głównie z podbojów. Gdy wiec Krzyżacy podbili Prusów i wzięli się za Litwę skończyły się marzenia.
    Jednak w myśleniu elit Wielkiego Księstwa Litewskiego zawsze tliło się przekonanie, że Unia z Polską to tylko chwilowy epizod, na chwilę, aby przeczekać złą koniunkturę. Tymczasem sąsiednie kraje rosły w siłę, a Litwa… nie rosła, kombinowała, jak by ograć wszystkich.
    Zwłaszcza po Unii Lubelskiej w 1569 r. i utracie Ukrainy, elity WKL w istocie nie chciały potężnej Rzeczypospolitej, cały czas marzyli o własnym państwie i chyba świadomie osłabiały RP Obojga Narodów. Stąd te umizgi do Niemców, promowanie reformacji, sabotowanie tendencji centralistycznych i reform państwa. Mimo rosnącego zagrożenia ze strony Moskwy, na Litwie nie zbudowano żadnej poważnej fortecy, która mogła by zatrzymać moskiewską armię. A przecież w tym samym czasie na południu zbudowano Chocim i Kamieniec Podolski dla obrony przed słabą jeszcze Turcją.
    Litwini czekali na okazję, aby odzyskać własną koronę, stąd sabotaż powstania dynastii Batorych…
    No i Potop Szwedzki to była ta okazja, ostatnia jak się okazało.
    Układ w Kownie był to prawdopodobnie łabędzi śpiew tych “Panów Litewskich”, którzy marzyli o Królestwie Litwy. Janusz i Bogusław Radziwiłł nie działali w pojedynkę. Byli wyrazem tego myślenia części elit WKL, że Unii z Polska nie należy traktować zbyt poważnie, że “sami damy radę”. – Nie dali rady. – 100 lat osłabiania Rzeczypospolitej i nieodpowiedzialności za wspólne państwo skończyło się upadkiem Litwy i Polski.
    Wniosek: W tej części Europy żaden kraj nie jest w stanie przetrwać w pojedynkę. – Taka też dziś nauka dla Ukrainy…

    • Ynk_Siwy
      Ynk_Siwy :

      tylko żeby to zadziałało na Litwie, Białorusi, Ukrainie i w Polsce trzeba we władzach mieć ludzi inteligentnych i mądrych. A aktualnie wszędzie są tylko tylko inteligentni, choć i to nie zawsze jest prawdą…