Gojcieuniszki. Kaplica grobowa Honhartów.
Zbór protestancki, dawna filia wileńskiej parafii luterańskiej. Zbór został założony w latach 1614-1633 przez Nonhartów i Chreptowiczów. Kaplica zbudowana w 1633 r., zburzona w latach czterdziestych XX w.
Zdjęcie przedwojenne 21_2: Jan Bałzunkiewicz, początek XX w.
28 czerwca 1660 roku pod Połonką, w Wielkim Księstwie Litewskim, wojska Rzeczypospolitej dowodzone przez hetmana wielkiego litewskiego Pawła Jana Sapiehę oraz wojewodę ruskiego Stefana Czarnieckiego rozbiły armię rosyjską księcia Iwana Chowańskiego.
Było to jedno z najważniejszych zwycięstw odniesionych przez Rzeczpospolitą w czasie wojny polsko-rosyjskiej z lat 1654–1667.
Bitwa rozegrała się w momencie, gdy sytuacja Wielkiego Księstwa Litewskiego pozostawała bardzo trudna. Wojska moskiewskie od kilku lat zajmowały znaczną część ziem litewskich, a Chowański oblegał Lachowicze, jedną z ważniejszych twierdz regionu.
29 czerwca 1944 roku w Warszawie żołnierze 1. kompanii „Maciek” batalionu „Zośka” Kedywu KG AK przeprowadzili akcję „Jan Boży”, uwalniając kilkunastu więźniów politycznych ze Szpitala św. Jana Bożego przy ul. Bonifraterskiej.
Szpital należał do zespołu budynków związanych z warszawskimi bonifratrami. Historia tej placówki sięgała XVII wieku, a jej początki wiązały się z fundacją kościoła, klasztoru i przytułku dla bonifratrów. W kolejnych stuleciach szpital św. Jana Bożego stał się jedną z ważnych warszawskich placówek leczniczych, kojarzoną szczególnie z opieką nad chorymi psychicznie. W czasie okupacji niemieckiej trafiali tam również ranni i postrzeleni więźniowie, w tym więźniowie Pawiaka.
Czerwcowa akcja nie była pierwszą operacją polskiego podziemia w tym miejscu. Pod koniec kwietnia 1944 roku ze szpitala wydobyto Benedykta Sylwestrowicza ps. „As”, a 11 czerwca uwolniono kolejnych 15 polskich więźniów. Wśród osób planujących tę drugą akcję był Kazimierz Moczarski, późniejszy autor „Rozmów z katem”.
30 czerwca 1410 roku pod Czerwińskiem zmontowano z przygotowanych wcześniej elementów most łyżwowy przez Wisłę. Umożliwił on szybką koncentrację wojsk polsko-litewskich i rozpoczęcie marszu na Malbork.
Był to jeden z najwcześniejszych i najlepiej udokumentowanych przykładów polskiej inżynierii wojskowej, uznawany za pierwszy polski historyczny most wojskowy. Okazał się nie tylko majstersztykiem inżynierii, lecz także świetną zagrywką psychologiczną.
Tajna broń wielkiej wojny
Wojna z Zakonem Krzyżackim rozpoczęła się w sierpniu 1409 roku i po krótkiej kampanii zakończyła rozejmem do 24 czerwca 1410 roku. Obie strony szykowały się jednak do nieuniknionej kontynuacji konfliktu po tej dacie. Już w grudniu 1409 roku król Władysław Jagiełło spotkał się w Brześciu Litewskim z wielkim księciem Witoldem i podkanclerzym Mikołajem Trąbą. Tam narodził się nowatorski plan kampanii: zamiast kolejnego sporu granicznego – frontalne uderzenie na serce państwa zakonnego, Malbork.
29 czerwca 1991 roku w warszawskiej Fabryce Samochodów Osobowych zakończono produkcję Polskiego Fiata 125p, jednego z najbardziej rozpoznawalnych samochodów PRL.
Przez niemal 24 lata z Żerania wyjechało 1 445 699 egzemplarzy modelu, który stał się symbolem awansu, modernizacji przemysłu i codziennej motoryzacji lat 70. i 80. XX wieku.
Polski Fiat 125p, zwany powszechnie „dużym fiatem”, powstał dzięki umowie licencyjnej podpisanej z włoskim Fiatem w 1965 roku. W realiach państwa komunistycznego była to decyzja wyjątkowa. Władze PRL zgodziły się na zakup licencji od koncernu z kraju kapitalistycznego, aby unowocześnić produkcję samochodów osobowych w Polsce. Dotychczas FSO produkowała Warszawę, konstrukcyjnie wywodzącą się z sowieckiego GAZ M-20 Pobieda.
28 czerwca 1956 roku w Poznaniu rozpoczął się pierwszy masowy bunt robotniczy przeciwko władzy komunistycznej w PRL. Protest wyszedł z Zakładów im. Józefa Stalina, czyli dawnych zakładów Hipolita Cegielskiego, a w ciągu kilku godzin przerodził się w wystąpienie obejmujące centrum miasta.
Bezpośrednim powodem buntu były pogarszające się warunki życia i pracy. Robotnicy od miesięcy skarżyli się na zawyżone normy, spadek wynagrodzeń, błędne naliczanie podatków od pensji oraz lekceważenie ich postulatów przez administrację państwową.
W czerwcu 1956 roku pracownicy wybrali delegację, która pojechała do Warszawy na rozmowy w Ministerstwie Przemysłu Maszynowego. Przedstawiciele załogi usłyszeli tam zapowiedź częściowego spełnienia żądań. Kiedy jednak 27 czerwca do Poznania przyjechali przedstawiciele władz, wcześniejsze ustalenia nie zostały potwierdzone. „Delegacja przyjeżdża, mówi robotnikom Cegielskiego: słuchajcie, tym razem się udało. Tyle, że kiedy minister przyjechał, okazało się, że proponuje nie to, co dzień wcześniej uzgodniono” — wyjaśnił w rozmowie z PAP prof. UAM dr hab. Konrad Białecki z Oddziałowego Biura Badań Historycznych IPN w Poznaniu.
29 czerwca 1940 roku NKWD rozpoczęło trzecią masową deportację obywateli polskich w głąb Związku Sowieckiego.
Objęła ona przede wszystkim tzw. bieżeńców, czyli uchodźców z terenów zajętych przez III Rzeszę, którzy po wrześniu 1939 roku znaleźli się na ziemiach okupowanych przez Sowietów.
Była to kolejna odsłona represji prowadzonych po agresji ZSRR na Polskę z 17 września 1939 roku. Wcześniejsze deportacje uderzyły m.in. w osadników wojskowych, leśników, urzędników, rodziny osób represjonowanych oraz przedstawicieli polskich elit.












