Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
19 lipca 1655 roku przedstawicielom Rzeczypospolitej wręczono szwedzki akt wypowiedzenia wojny.
Dwa dni później armia dowodzona przez feldmarszałka Arvida Wittenberga przekroczyła granicę państwa polsko-litewskiego i wkroczyła do Wielkopolski. Rozpoczynał się „potop szwedzki” – jeden z najbardziej niszczycielskich konfliktów w dziejach Rzeczypospolitej.
Szwedzki atak nastąpił pomimo obowiązującego rozejmu zawartego w 1635 roku w Sztumskiej Wsi. Pokój pomiędzy oboma państwami nigdy nie został formalnie podpisany, ale zawieszenie broni miało obowiązywać jeszcze przez sześć lat.
18 lipca 1943 roku na stacji kolejowej w Józefowie pod Warszawą żołnierze Kedywu Armii Krajowej z Oddziału Dyspozycyjnego „Osjan” wykonali wyrok śmierci na volksdeutschu Ernście Sommerze.
Był on odpowiedzialny za zatrzymanie Huberta Lenka ps. „Hubert”, uczestnika przeprowadzonej niespełna cztery miesiące wcześniej akcji pod Arsenałem.
26 marca 1943 roku warszawskie Grupy Szturmowe Szarych Szeregów zaatakowały niemiecką więźniarkę przewożącą więźniów z siedziby Gestapo przy alei Szucha na Pawiak. Głównym celem operacji o kryptonimie „Meksyk II” było odbicie Jana Bytnara ps. „Rudy”, brutalnie torturowanego po aresztowaniu. W wyniku śmiałego uderzenia uwolniono ponad 20 więźniów.
18 lipca 1998 roku Sejm uchwalił ustawę wprowadzającą nowy podział administracyjny Polski.
Reforma zastąpiła istniejące od 1975 roku 49 województw systemem opartym na 16 większych regionach oraz przywróciła zlikwidowane w okresie PRL powiaty.
Nowy podział stanowił drugi etap odbudowy samorządu terytorialnego po upadku komunizmu. Pierwsza reforma została przeprowadzona w 1990 roku i doprowadziła do utworzenia samorządowych gmin. Osiem lat później zdecydowano o wprowadzeniu dwóch kolejnych szczebli samorządu – powiatów i województw.
19 lipca 1974 roku o godz. 11:15 uruchomiono zegar na Wieży Zygmuntowskiej odbudowywanego Zamku Królewskiego w Warszawie. Wydarzenie oznaczało zakończenie pierwszego etapu rekonstrukcji gmachu – oddanie jego bryły w stanie surowym.
Zegar był pierwszym całkowicie ukończonym i działającym urządzeniem w powstającym z ruin Zamku.
Godzina uruchomienia nie była przypadkowa. Wskazówki poprzedniego zegara zatrzymały się na godz. 11:15 dnia 17 września 1939 roku, gdy Zamek znalazł się pod intensywnym niemieckim ostrzałem artyleryjskim i bombardowaniem. W płomieniach stanęły wówczas między innymi Wieża Zygmuntowska, Wieża Władysławowska, dach nad Salą Senatorską oraz skrzydło od strony Wisły. Uszkodzony zegar pozostawał nieruchomy aż do ostatecznego zniszczenia budowli.
19 lipca 1399 roku w katedrze wawelskiej odbył się pogrzeb królowej Jadwigi Andegaweńskiej. Władczyni, która zmarła dwa dni wcześniej, 17 lipca, została pochowana u boku córki, Elżbiety Bonifacji.
Tamtego dnia rozpoczęła się długa i niezwykła historia tych królewskich szczątków.
Królowa Jadwiga odeszła w wieku około 25 lat, 17 lipca 1399 roku, po trudnym porodzie swojej jedynej córki. Elżbieta Bonifacja przyszła na świat 22 czerwca, ale zmarła po zaledwie trzech tygodniach. Królowa także gasła w oczach – cierpiała prawdopodobnie na gorączkę połogową. Przeżyła swoje dziecko o zaledwie kilka dni.
Według najczęściej przyjmowanej wersji 20 lipca 1797 roku w Reggio Emilia po raz pierwszy publicznie wykonano „Pieśń Legionów Polskich we Włoszech”, znaną dziś jako „Mazurek Dąbrowskiego”.
Utwór powstał między 16 a 19 lipca 1797 roku, gdy do miasteczka przybyli polscy legioniści pod wodzą generała Jana Henryka Dąbrowskiego. Towarzyszył im Józef Wybicki – polityk, prawnik, działacz niepodległościowy, który napisał tekst pieśni.
Pierwsze publiczne wykonanie utworu miało miejsce podczas uroczystości pożegnania legionistów opuszczających Reggio Emilia. Wykonawcą był prawdopodobnie sam autor tekstu, Józef Wybicki, być może z żołnierzami.
Przepraszam jeśli nie będę mieć racji, lecz osobiście nie zgadzam się z takim zapisem:
( Do domu udało się nam dotrzeć z moim przyszłym szwagrem tuż przed godzina policyjną. Panowała tam rozpacz. Wszyscy myśleli, że nie żyjemy. Z informacji upowszechnianych przez Niemców wynikało, że otoczyli i zniszczyli oni wielkie zgrupowanie polskich bandytów.)
O ile okupanci mogli pisać o naszych „bandyci”, to powielanie ich opinii mym zdaniem nie jest czymś dobrze widzianym. Rozumiem i wiem, że takowi też byli, ale w takim zapisie jak powyżej ktoś nie mający wiedzy może mieć problem, a pisać o naszych walczących z okupantem w odniesieniu do bandytyzmu mnie nie odpowiada.
…zgrupowanie „polskich bandytów”!
Tego typu opinie powielane przez naszych szanownych redaktorów artykułów ,,pęknych 30 letnich’ są na porzadku dziennym wynika to z prostego faktu czerpania wiedzy z nie zawsze kompetentnych żródeł i bezkrytycznego podejścia do zaczerpniętych informacji.Podobnie wyglada sytuacja przy opisie wydarzeń na u-kraińie gdzie kłamliwie i bezkrytycznie piszą o kozakach jako narodzie wprowadzając haos do informacji historycznych.Pozdrawiam
Może mieli napisać, iż Niemcy mówili, że pokonali wielkie zgrupowanie polskich bohaterów? Bez przesady 😉
Cieszę się z tego rozsądnego głosu, Panie Piotrze, bo już ręce opadają, gdy się czyta, takie komentarze. Panie Lechu, jak rozumiem, oczekuje Pan, że będziemy cenzurować wypowiedzi weteranów? Nie da rady 😉