1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. PolakNieTutejszy
    PolakNieTutejszy :

    Podstawowa sprawa, o której w ogóle nie mówią historycy: mała gęstość zaludnienia na terenach miedzy Łabą a Wołgą. – Surowy klimat, brak źródeł bogactwa (np. uczęszczanych szlaków handlowych) na ogół słabe ziemie (za wyjątkiem Ukrainy) powodowały, że ludzie żyli w niewielkich skupiskach.
    To umożliwiało migracje, bo zawsze było miejsce dla przybyszów, zwłaszcza gdy przynosili ze sobą nowe technologie i atrakcyjne zwyczaje.
    Podstawowy błąd wielu historyków: wykopali jakiś przedmiot pochodzenia skandynawskiego to już “profesor” pędzi z teorią, że cały powiat był zamieszkany przez Skandynawów. Mieszkała gdzieś enklawa Wandalów, to już teoria, że cała Galicja Wschodnia była wandalska. A to były skupiska ludności zaledwie liczone w dziesiątkach tysięcy.
    Jeszcze ok. 1000 r. na tzw. ścianie wschodniej było modne osadnictwo “w szachownicę” raz wioska polska, raz ruska. Do dziś zachowały się nazwy: Jabłonna Lacka, Jabłonna Ruska itd.
    WNIOSEK: część ludności mieszkała tu na stałe od TYSIĘCY lat, a część była napływowa. Było dość miejsca dla wszystkich.
    Surowy klimat zmuszał do współpracy, a nie do walki.
    Jak mówią leśnicy: każde zwierzę w lesie instynktownie wie, że nawet drobna ranka otrzymana w niepotrzebnej walce, może być śmiertelna. – Ludzie też to wiedzieli.