Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
3 czerwca 1524 roku Mikołaj Kopernik, przebywający we Fromborku, napisał list do krakowskiego kanonika, kartografa i historyka Bernarda Wapowskiego. Dokument znany dziś jako „List przeciwko Wernerowi” uchodzi za drugą znaną pracę astronomiczną Kopernika, po wcześniejszym „Commentariolusie”, i powstał niemal dwie dekady przed drukiem „De revolutionibus orbium coelestium”.
Choć list miał formę prywatnej korespondencji, szybko zyskał znaczenie naukowe. Oryginał nie zachował się, ale jego treść przetrwała w późniejszych odpisach. Dokument był znany uczonym kolejnych pokoleń, a drukiem ukazał się dopiero w 1854 roku w Warszawie, w edycji przygotowanej przez Jana Baranowskiego.
Zakład Narodowy im. Ossolińskich, znany powszechnie jako Ossolineum, to jedna z najstarszych i najważniejszych instytucji naukowych i kulturalnych w Polsce.
Jego historia, nierozerwalnie spleciona z losami kraju, rozpoczęła się w 1817 roku, gdy hrabia Józef Maksymilian Ossoliński ufundował we Lwowie instytucję, mającą chronić i rozwijać dziedzictwo narodowe.
4 czerwca 1817 roku cesarz Austrii Franciszek I zatwierdził akt fundacyjny Zakładu Narodowego im. Ossolińskich. Ossoliński zaplanował go jako kompleks łączący bibliotekę, muzeum i wydawnictwo – miejsce, które miało pomagać zniewolonemu narodowi zachować tożsamość.
Czerwiec 1989 roku na trwałe zapisał się w historii Polski. 4 czerwca 1989 roku, po blisko półwieczu rządów monopartyjnych, Polacy po raz pierwszy od zakończenia II wojny światowej mogli wziąć udział w częściowo wolnych wyborach parlamentarnych.
Wybory do Sejmu miały charakter kontraktowy, natomiast wybory do przywróconego Senatu były wolne. Ich wynik doprowadził do głębokiej zmiany układu sił politycznych w Polsce i stał się jednym z symboli początku końca komunizmu w Europie Środkowo-Wschodniej.
Korzenie wydarzeń z czerwca 1989 roku sięgały znacznie głębiej. Ich tło stanowiła zmieniająca się sytuacja międzynarodowa, a istotną rolę odegrała polityka reform zapoczątkowana w Związku Radzieckim przez Michaiła Gorbaczowa. „Pierestrojka” i „głasnost” osłabiły kontrolę Moskwy nad państwami satelickimi i stworzyły przestrzeń do zmian. W Polsce do przemian doprowadziły również wieloletnie działania opozycji skupionej wokół „Solidarności”, choć jej potencjał był w drugiej połowie lat 80. znacznie ograniczony.
Wśród licznych rocznic związanych z odzyskaniem przez Polskę niepodległości, niesłusznie pomijane jest jedno z najistotniejszych wydarzeń 1918 roku: deklaracja wersalska.
3 czerwca 1918 roku w Wersalu szefowie rządów Francji, Wielkiej Brytanii i Włoch ogłosili deklarację, w której uznali utworzenie „zjednoczonego i niepodległego państwa polskiego z wolnym dostępem do morza” za jeden z warunków trwałego i sprawiedliwego pokoju w Europie.
Stany Zjednoczone nie podpisały dokumentu, ponieważ występowały w koalicji antyniemieckiej jako państwo stowarzyszone, a nie formalnie sprzymierzone, jednak deklaracja miała duże znaczenie dla umiędzynarodowienia sprawy polskiej.
2 czerwca 1979 roku Jan Paweł II rozpoczął swoją pierwszą pielgrzymkę do Polski. Była to wędrówka, która na zawsze odmieniła oblicze kraju.
Papież-Polak odwiedził wówczas Warszawę, Gniezno, Częstochowę, Kalwarię Zebrzydowską, Oświęcim, Wadowice, Nowy Targ i Kraków. Jego wizyta, trwająca dziewięć dni, była wydarzeniem religijnym oraz impulsem politycznym.
Atmosfera w kraju w tamtym czasie była napięta. Po wydarzeniach z czerwca 1976 roku społeczeństwo zaczęło coraz głośniej wyrażać sprzeciw wobec reżimu. Kościół katolicki stawał się przestrzenią wolności i duchowego wsparcia dla milionów wiernych. Wybór Karola Wojtyły na papieża w 1978 roku wstrząsnął władzami PRL, które nie mogły zignorować jego pragnienia odwiedzenia ojczyzny.
Siła wstrząsu szacowana jest dziś na 6 do 8 stopni w skali Richtera. Ale nie były to pierwsze, ani jedyne potężne wstrząsy, które nawiedziły południową Polskę.
Epicentrum trzęsienia jest przedmiotem sporu. Starsze i popularne opracowania lokalizowały je na Przedgórzu Sudeckim lub w rejonie Wzgórz Strzelińskich, natomiast w nowszej literaturze sejsmologicznej wskazuje się środkową Słowację.
Dla porównania: słynne trzęsienie ziemi w L’Aquila we Włoszech w 2009 roku miało magnitudę 6,3 i zabiło ponad 300 osób, niszcząc znaczną część zabytkowego miasta. W 2010 roku Haiti nawiedziło trzęsienie o sile 7,0 – zginęło ponad 200 000 ludzi, a stolica kraju została niemal całkowicie zrównana z ziemią. Oba przypadki pokazały, jak niszczycielskie mogą być wstrząsy tej skali.
. Poczuwając się do łączności z narodem ukraińskim sformułował teorię zwaną “terytorializmem”. Zgodnie z nią każdy, bez względu na swoje pochodzenie etniczne, wyznanie czy język domowy, jeżeli zamieszkuje na terytorium historycznych ziem ukraińskich jest Ukraińcem.,Mazurem ,Wielkopolaninem ,Ślązakiem .Teoria w tym aspekcie i zakresie przedstawiona nie wspomina o narodowości.
Nie było narodu więc tym bardziej nie było szlachty
Panie Mohort chyba zawsze jest na odwrót najpierw jest szlachta a później później cały pleps utożsamia się z pewną wspólnotą. Przynajmniej mnie tak uczyli skoro w pewnych regionach francji chłopi poczuli się francuzami dopiero podczas I WŚ taki sam proces przebiegał w Niemczech. Do końca XIX wieku przecież był naród szlachecki czyli Polacy i chłopi, którzy czuli się średnio związani ze słowem Polska. Jak twierdził W. Witos dopiero kiedy chłop poczuł się Polakiem dopiero była możliwa budowa państwa Polskiego. Bo dla chłopa jaka była różnica dla kogo musi odpracowywać pańszczyzne? Na Ukrainie ten proces odbył się lub jak twierdzą inni nigdy się nie odbył ale pewne warstwy arystokracji uznały się jako Ukraincy np. hetman Skoropadski. Więc nie takie to proste…
Panie ZAP wygląda że było jednak na odwrót na początku powstała pąństwowość, następnie z tych co walczyli w obronie tej państwowości powstał stan rycerski , określany jako szlachecki.I to powstał wieki przed cytowanym przez Pana hetmanem.Czy opierając się na twierdzeniach Witosa sugeruje Pan że wcześniej nie istniała Polska państwowośc?
Panie Mohort z całym szacunkiem mowa była o narodzie nie o szlachcie! cytuje pana : “Nie było narodu więc tym bardziej nie było szlachty”!!! Gdzie tu mowa o państwie? Ma pan racje jeżeli chodzi o państwo ale nie jeżeli chodzi o proces narodowotwórczy! Więc prosze jasno precyzować myśli i czytać swoje wypowiedzi!)))
Panie ZAP; tzw proces narodowotwórczy! ukraińców to Wasyl wyszywany knowania Austriaków i Brześć gdzie podzielono z dowolną ,,figlarną” nutką ziemie Polskie będące częścią składową Królestwa Polskiego.Wywód dotyczący państwowości tyczył się Skoropadzkiego i Twierdzeń Witosa.A moja niechęć dotyczy Państwa które w wyniku mordów i grabieży zagarnęła nasze ziemie.Niech sobie siedzą w Kijowie i do tej ukrainy nie mam żadnych pretensji , ale wyznawanie zasady ,,lepiej ukraść i mieć jak swoje niż pożyczać od innych jest niedopuszczalna i za to ich nie lubię co jest mało powiedziane Ale dzisiaj Wigilia więc i moja wypowiedż jest stonowana..A bardziej poważną argumentację znajdzie Pan na tym forum w setkach wypowiedzi i to nie tylko Moich.Ja także znam historię ziem ukrainnych I potrafie się pogodzić z faktem, że Zaporożcy zwyciężali nas ale co to ma wspólnego z u-kraińcami?.Z życzeniami Spokojnych świąt Mohort.
Panie Mohort dziękuje za życzenia i również życze spokojnych i radosnych chociaż już prawie po świętach ))) Musze odpowiedzieć bo troche pan zamieszał historią ))) Widzi pan monete tylko z jednej strony a drugiej kompletnie pan nie zauważa! Z tymi knowaniami Austryjaków nawet nie chce polemizować bo nawet endecy pod koniec 20 lecia od nich odeszli. Co do Brześcia to wszelkie zmiany terytorialne były podyktowane decyzjami państw Centralnych a nie delegacji URL, która przybyła prosić o pomoc w walce z bolszewikami a udało się jej uzyskać o wiele więcej niż sami zakładali. Zresztą jak sam hetman Skoropadski się żalił nigdy na tych ziemiach nie udało się ustanowić administracji. Zresztą uczestnikiem Brzescia byli delegaci URL czyli tych “co siedzą w Kijowie” do których nic pan nie ma ))) Natomiast Ukraina nie drogą “mordu i grabieży” zagarneła nasze ziemie a chyba decyzją porozumień Wielkiej Trójki i osobistych decyzji Stalina o zmianie granic między ZSRR i PRL. I jak pan wie to ta decyzja miała wpływ na zmiane granic a nie działalność OUN-UPA, która nawet cm ziemi nie przyłączyła do Ukrainy. Ale po co ja to pisze, przecież istnieją setki pozycji naukowych na ten temat więc odsyłam do nich… Pozdrawiam i jeszcze raz życze spokojnych świąt)))
Świadomość narodowa na Kresach w XIX w.
Dodane przez Lipinski
Opublikowano: Sobota, 10 maja 2008 o godz. 22:10:16 TAGI: Zając, Lem
Poczucie świadomości narodowej na obszarze XIX-wiecznych Kresów było czymś wyjątkowo mgławicowym i niejasnym, a dla znacznej większości ich mieszkańców niezrozumiałym i niekoniecznym. Zarazem jednak XIX w. (mierzony po czasy I w. ś.) – wiek narodowości nawet w tym najodleglejszym zakątku Europy przynosił przemiany i wprowadzał stopniowo tematykę narodową w obręb zainteresowań i emocji coraz liczniejszej grupy autochtonów.A inspiratorem tych działań byli Austriacy
Dziwi mnie raczej u pana totalna niechęć do jakiego kolwiek państwa Ukraińskiego. Ja nie trawie nacjoanalistów Ukraińskich ale do samej idei pańśtwa Ukraińskiego odnosze się pozytywnie i uważam, że jest ono bardzo potrzebne w Europie. I potrafie się pogodzić z faktem, że Zaporożcy zwyciężali nas )))
Państwowość a naród to kompletnie co innego-w średniowieczu i jeszcze dużo później.
Ma pan 100% racji )))