Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
21 lipca 1655 roku armia szwedzka pod dowództwem feldmarszałka Arvida Wittenberga wkroczyła na ziemie Rzeczypospolitej od strony szwedzkiego Pomorza. Rozpoczął się jeden z najtragiczniejszych okresów w historii Polski – potop szwedzki.
Inwazja, która początkowo miała błyskawiczny przebieg, ujawniła dramatyczną słabość państwa polsko-litewskiego i jego armii. Skutki wojny dotknęły niemal wszystkie warstwy społeczeństwa i na wiele lat zahamowały rozwój Rzeczypospolitej.
Szwecja, rządzona przez króla Karola X Gustawa, postanowiła wykorzystać głęboki kryzys Rzeczypospolitej, uwikłanej jednocześnie w walki z Kozakami Bohdana Chmielnickiego i wojnę z Moskwą. Znaczna część Wielkiego Księstwa Litewskiego znalazła się pod okupacją wojsk moskiewskich, a główne siły armii koronnej pozostawały zaangażowane na wschodzie.
19 lipca 1399 roku w katedrze wawelskiej odbył się pogrzeb królowej Jadwigi Andegaweńskiej. Władczyni, która zmarła dwa dni wcześniej, 17 lipca, została pochowana u boku córki, Elżbiety Bonifacji.
Tamtego dnia rozpoczęła się długa i niezwykła historia tych królewskich szczątków.
Królowa Jadwiga odeszła w wieku około 25 lat, 17 lipca 1399 roku, po trudnym porodzie swojej jedynej córki. Elżbieta Bonifacja przyszła na świat 22 czerwca, ale zmarła po zaledwie trzech tygodniach. Królowa także gasła w oczach – cierpiała prawdopodobnie na gorączkę połogową. Przeżyła swoje dziecko o zaledwie kilka dni.
18 lipca 1944 roku oddziały 2. Korpusu Polskiego dowodzonego przez gen. Władysława Andersa wyzwoliły Ankonę – ważne portowe miasto nad Morzem Adriatyckim.
Był to kolejny wielki sukces Polaków, odniesiony zaledwie dwa miesiące po zwycięstwie pod Monte Cassino.
Zdobycie masywu Monte Cassino 18 maja 1944 roku doprowadziło do przełamania niemieckiej linii Gustawa i otworzyło aliantom drogę na Rzym. Po ciężkich walkach 2. Korpus został przeniesiony na adriatycki odcinek frontu, gdzie powierzono mu zadanie prowadzenia pościgu za wycofującymi się Niemcami oraz opanowania Ankony.
Według najczęściej przyjmowanej wersji 20 lipca 1797 roku w Reggio Emilia po raz pierwszy publicznie wykonano „Pieśń Legionów Polskich we Włoszech”, znaną dziś jako „Mazurek Dąbrowskiego”.
Utwór powstał między 16 a 19 lipca 1797 roku, gdy do miasteczka przybyli polscy legioniści pod wodzą generała Jana Henryka Dąbrowskiego. Towarzyszył im Józef Wybicki – polityk, prawnik, działacz niepodległościowy, który napisał tekst pieśni.
Pierwsze publiczne wykonanie utworu miało miejsce podczas uroczystości pożegnania legionistów opuszczających Reggio Emilia. Wykonawcą był prawdopodobnie sam autor tekstu, Józef Wybicki, być może z żołnierzami.
19 lipca 1974 roku o godz. 11:15 uruchomiono zegar na Wieży Zygmuntowskiej odbudowywanego Zamku Królewskiego w Warszawie. Wydarzenie oznaczało zakończenie pierwszego etapu rekonstrukcji gmachu – oddanie jego bryły w stanie surowym.
Zegar był pierwszym całkowicie ukończonym i działającym urządzeniem w powstającym z ruin Zamku.
Godzina uruchomienia nie była przypadkowa. Wskazówki poprzedniego zegara zatrzymały się na godz. 11:15 dnia 17 września 1939 roku, gdy Zamek znalazł się pod intensywnym niemieckim ostrzałem artyleryjskim i bombardowaniem. W płomieniach stanęły wówczas między innymi Wieża Zygmuntowska, Wieża Władysławowska, dach nad Salą Senatorską oraz skrzydło od strony Wisły. Uszkodzony zegar pozostawał nieruchomy aż do ostatecznego zniszczenia budowli.
19 lipca 1655 roku przedstawicielom Rzeczypospolitej wręczono szwedzki akt wypowiedzenia wojny.
Dwa dni później armia dowodzona przez feldmarszałka Arvida Wittenberga przekroczyła granicę państwa polsko-litewskiego i wkroczyła do Wielkopolski. Rozpoczynał się „potop szwedzki” – jeden z najbardziej niszczycielskich konfliktów w dziejach Rzeczypospolitej.
Szwedzki atak nastąpił pomimo obowiązującego rozejmu zawartego w 1635 roku w Sztumskiej Wsi. Pokój pomiędzy oboma państwami nigdy nie został formalnie podpisany, ale zawieszenie broni miało obowiązywać jeszcze przez sześć lat.
Ponad 100 lat zaborów i celowa polityka zaborców w celu wymazania polskiej historii z jednej strony, a z drugiej 50 lat PRL i awansu do roli elit ludzi z głębokich nizin społecznych utrwaliły w potocznym myśleniu przekonanie, że Polska to taki kraj na peryferiach świata, o którym nikt nic nie słyszał, i w ogóle przepraszajmy wszystkich za to, że żyjemy.
A tymczasem często cudzoziemcy więcej wiedzą o historii Polski niż ćwierćinteligenci chlipiący michnikowską zupkę, wytresowani w pedagogice wstydu.
Kilka faktów, o których nie wie ćwierćinteligent:
1) królem Anglii był wnuk Mieszka I? Prawda, czy fałsz? – Prawda. Kanut Wielki, syn Świętosławy i króla duńskiego, był jednym z wybitniejszych królów Anglii. Był honorowym gościem na koronacji cesarza niemieckiego w Wiedniu(?).
2) syn króla Anglii Harloda, poległego pod Haskins w 1066 r., został pochowany w Czersku – jest to hipoteza, ale bardzo prawdopodobna – https://tygodnik.interia.pl/news-wielkie-odkrycie-w-polskim-zamku-naukowcy-podekscytowani-eur,nId,7445097
3) Szekspir znał historię Polski – prawda, czy fałsz? Otóż w czasach, gdy żył Szekspir, w Anglii szalała nienawiść do katolików (katolik w cromellowskiej Anglii miał tyle do powiedzenia co Żyd za niemieckiej okupacji). A katolicka i tolerancyjna Polska była w tym czasie jednym z 4 mocarstw regionalnych w Europie (obok Hiszpanii, Francji i Turcji). Dla katolików w Anglii Rzeczpospolita była czymś takim, jak dziś USA Trumpa dla konserwatystów w lewackiej Europie. Zwłaszcza Szkoci masowo imigrowali do Polski, gdzie często robili zawrotne kariery.
Raczej pewne jest, że Szekspir incognito pielgrzymował do Rzymu i zwiedzał Italię – zachował się jego wpis do księgi pamiątkowej Collegium Brytanicum. „Romeo i Julia” nie zostało wymyślone – w Italii okresu renesansu pełno było historii o zwaśnionych rodach.
Szekspir był człowiekiem ciekawym świata i był spostrzegawczym obserwatorem. I na pewno nie był Hobbitem z Shire – wiedział wiele o Europie i miał wiedzę porównywalną ze współczesnym Davisem lub wcześniej Tolkienem czy Chestertonem.