Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Bitwa pod Batohem, stoczona 1–2 czerwca 1652 roku, należy do najbardziej dramatycznych wydarzeń w historii Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Choć często pozostaje w cieniu bardziej znanych starć, jej skutki były wyjątkowo ciężkie dla państwa polsko-litewskiego.
Rzeź polskich jeńców i zniszczenie znacznej części zawodowego wojska koronnego sprawiły, że bitwa ta bywa określana mianem „sarmackiego Katynia”.
Wydawnictwo Replika opublikowało nowe wydanie wspomnień Edwarda Bucy, żołnierza Armii Krajowej, więźnia sowieckich łagrów i jednego z przywódców buntu w Workucie.
Edward Buca nie jest postacią szerzej znaną, a szkoda, ponieważ był człowiekiem wyjątkowym. Być może dzięki książce wydanej nakładem Wydawnictwa Replika polski odbiorca lepiej pozna tę niezwykłą postać z Kresów.
Urodził się 24 marca 1926 roku we wsi Nadyby, położonej w rejonie samborskim, i zamieszkanej głównie przez Polaków (obecnie Ukraina). Jego ojciec pracował jako technik budowlany w PKP. Edward był najmłodszym dzieckiem w rodzinie — miał trzech braci i dwie siostry. Przed wybuchem II wojny światowej ukończył sześć klas szkoły powszechnej.
3 czerwca 1524 roku Mikołaj Kopernik, przebywający we Fromborku, napisał list do krakowskiego kanonika, kartografa i historyka Bernarda Wapowskiego. Dokument znany dziś jako „List przeciwko Wernerowi” uchodzi za drugą znaną pracę astronomiczną Kopernika, po wcześniejszym „Commentariolusie”, i powstał niemal dwie dekady przed drukiem „De revolutionibus orbium coelestium”.
Choć list miał formę prywatnej korespondencji, szybko zyskał znaczenie naukowe. Oryginał nie zachował się, ale jego treść przetrwała w późniejszych odpisach. Dokument był znany uczonym kolejnych pokoleń, a drukiem ukazał się dopiero w 1854 roku w Warszawie, w edycji przygotowanej przez Jana Baranowskiego.
Wśród licznych rocznic związanych z odzyskaniem przez Polskę niepodległości, niesłusznie pomijane jest jedno z najistotniejszych wydarzeń 1918 roku: deklaracja wersalska.
3 czerwca 1918 roku w Wersalu szefowie rządów Francji, Wielkiej Brytanii i Włoch ogłosili deklarację, w której uznali utworzenie „zjednoczonego i niepodległego państwa polskiego z wolnym dostępem do morza” za jeden z warunków trwałego i sprawiedliwego pokoju w Europie.
Stany Zjednoczone nie podpisały dokumentu, ponieważ występowały w koalicji antyniemieckiej jako państwo stowarzyszone, a nie formalnie sprzymierzone, jednak deklaracja miała duże znaczenie dla umiędzynarodowienia sprawy polskiej.
1 czerwca 1943 roku Niemcy przeprowadzili pacyfikację wsi Sochy koło Zwierzyńca na Zamojszczyźnie. Była to jedna z najkrwawszych zbrodni popełnionych przez okupanta niemieckiego na ludności cywilnej tego regionu podczas II wojny światowej. Zginęło niemal 200 osób.
Sochy znajdowały się na obszarze objętym niemiecką polityką terroru, wysiedleń i represji wobec polskiej ludności Zamojszczyzny. Wieś leżała w pobliżu terenów leśnych, gdzie działały oddziały partyzanckie. Według przekazów historycznych powodem pacyfikacji była pomoc udzielana podziemiu, a także niewywiązywanie się przez mieszkańców z narzuconych przez Niemców kontyngentów. Bezpośrednim pretekstem miało być zabicie niemieckiego żandarma.
2 czerwca 1943 roku — według innych relacji 5 czerwca — wieś Hurby w powiecie zdołbunowskim na Wołyniu stała się miejscem zbrodni dokonanej na polskiej ludności cywilnej. Według dostępnych opracowań napadu dokonały oddziały UPA wspierane przez lokalne formacje SKW (Samoobronne Kuszczowe Widdiły) oraz Ukraińców z okolicznych wsi.
Był to element ludobójstwa, którego celem było usunięcie Polaków z terenów wschodnich II Rzeczypospolitej.
Wieś Hurby, całkowicie polska, nie posiadała zorganizowanej samoobrony. Wieczorem 2 czerwca 1943 roku została otoczona przez około tysiąc napastników.
Słabość okrągłego stołu. Ale dlaczego w dalszym ciągu chroni ich polskie prawo? Dlaczego ja płacę ich emerytury? Nie szukam zemsty tylko sprawiedliwości chociaż spóźnionej.
Nawet na tym forum wypowiadali się pogrobowcy stalina ! To ci, którzy dalej służą Rosji.
Nieszawiak:
25.10.2014 12:31 To nie słabość Okrągłego stołu to jego Kanty gdzie UB dogadywało się ze swoimi informatorami. Mimo upływu 25 lat nie dokonano weryfikacji całego wymiaru tzw ,,sprawiedliwości”
Tak.
Tylko na kogo głosowało społeczeństwo zaraz po ’89 roku jeśli nie na komucha Kwaśniewskiego?
Jeszcze w pierwszej kadencji musiał stawać do drugiej tury, ale już w drugiej wygrał za pierwszym razem. Zaledwie w kilka miesięcy po tym jak ten degenerat wsławił się swoim popisem na grobach bohateròw! Miał takie poparcie, że oczywistym jest fakt iż musiał zdobyć dużo głosów polskich ” katolików”! To się dopiero nazywa moralne upodlenie Narodu!
To co w poblikacji znam w znacznym stopniu z autopsji i rodzinnych doświadczeń.Myślę,że to doskonała publikacja dla młodszych pokoleń zainteresowanych poznaniem atmosfery życia swych rodziców i dziadków.Z tymi przykładowo “pełniący obowiązki Polaków”,to nie żarty,to fakty historyczne.Moim zdaniem w publikacji zbyt mało i jednoznacznie wskazano na “doniosłą” rolę niejakich jewrojów w katowaniu,dosłownie w katowaniu Polaków w okresie powojennym.
Dobrze byłoby, gdyby Kresy pisały też o ofiarach żołnierzy wyklętych – a przez wielu przeklętych. Prawda nie jest czarno biała. Gdy kończy się prawdziwa informacja zaczyna się propaganda.
Na innej stronie pis-ze, ze “historia przyznala im racje”, sluszna historia mordowania wg. Pisu.
A oni mordowali z ryngrafami Matki Boskiej na klacie tych katow, i kolo sie zamyka.
@Maverick maverick i roman sowieccy trole, widzę, że pachołek żydobolszewicki putin już was ponownie spuścił ze smyczy, że znowu szkalujecie Polaków a pochwalacie kolaborantów. Mam wielką satysfakcję, że wielu takich komuchów moja rodzina natłukła i w 1920 i po wojnie. waszym kłamstwom i tak nikt nie uwierzy, szkoda trudu. Żaden pis nie rozpoczął prawdy, to ludzie oddolnie zaczęli to robić, zwykli Polacy.
AlexWolf – Nie obrażaj, chyba że nie możesz bez tego żyć. W takim razie wyrazy współczucia. Pozdrawiam.
to nie trolle żydobolszewii ani Putina tylko PO-PISu ..czym bardziej się żremy tym dla nich lepiej.Klepią kolejne pomniki za nasze pieniądze agentowi sanhedrynu,Prus i Brytanii Piłsudskiemu.Ich toruńska jaczejka tez opracowuje litanie do tego osobnika i puszcza bajki o pomocy Matki Bożej w.w osobnikowi w wygraniu walnych bitew 1920
Niestety renegatów,zaprzańców,kolaborantów i wszelkiej maści degeneratów wysługujących sie OBCYM było u nas zawsze dostatek.Teraz też się to nie zmieniło.