Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
21 lipca 1944 roku w Moskwie, pod patronatem Józefa Stalina, utworzono Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego (PKWN).
Organ przedstawiany później jako rodzima i demokratyczna władza w rzeczywistości powstał na terytorium ZSRR. Miał przejmować administrację na ziemiach polskich zajmowanych przez Armię Czerwoną.
19 lipca 1399 roku w katedrze wawelskiej odbył się pogrzeb królowej Jadwigi Andegaweńskiej. Władczyni, która zmarła dwa dni wcześniej, 17 lipca, została pochowana u boku córki, Elżbiety Bonifacji.
Tamtego dnia rozpoczęła się długa i niezwykła historia tych królewskich szczątków.
Królowa Jadwiga odeszła w wieku około 25 lat, 17 lipca 1399 roku, po trudnym porodzie swojej jedynej córki. Elżbieta Bonifacja przyszła na świat 22 czerwca, ale zmarła po zaledwie trzech tygodniach. Królowa także gasła w oczach – cierpiała prawdopodobnie na gorączkę połogową. Przeżyła swoje dziecko o zaledwie kilka dni.
19 lipca 1974 roku o godz. 11:15 uruchomiono zegar na Wieży Zygmuntowskiej odbudowywanego Zamku Królewskiego w Warszawie. Wydarzenie oznaczało zakończenie pierwszego etapu rekonstrukcji gmachu – oddanie jego bryły w stanie surowym.
Zegar był pierwszym całkowicie ukończonym i działającym urządzeniem w powstającym z ruin Zamku.
Godzina uruchomienia nie była przypadkowa. Wskazówki poprzedniego zegara zatrzymały się na godz. 11:15 dnia 17 września 1939 roku, gdy Zamek znalazł się pod intensywnym niemieckim ostrzałem artyleryjskim i bombardowaniem. W płomieniach stanęły wówczas między innymi Wieża Zygmuntowska, Wieża Władysławowska, dach nad Salą Senatorską oraz skrzydło od strony Wisły. Uszkodzony zegar pozostawał nieruchomy aż do ostatecznego zniszczenia budowli.
21 lipca 1983 roku Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego ogłosiła samorozwiązanie.
Następnego dnia formalnie zniesiono stan wojenny, obowiązujący w Polsce od 13 grudnia 1981 roku, a od końca grudnia 1982 roku pozostający w zawieszeniu.
WRON była pozakonstytucyjnym organem utworzonym w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 roku przez komunistyczne władze PRL. Na jej czele stanął generał Wojciech Jaruzelski, który łączył wówczas stanowiska I sekretarza Komitetu Centralnego PZPR, premiera oraz ministra obrony narodowej.
18 lipca 1998 roku Sejm uchwalił ustawę wprowadzającą nowy podział administracyjny Polski.
Reforma zastąpiła istniejące od 1975 roku 49 województw systemem opartym na 16 większych regionach oraz przywróciła zlikwidowane w okresie PRL powiaty.
Nowy podział stanowił drugi etap odbudowy samorządu terytorialnego po upadku komunizmu. Pierwsza reforma została przeprowadzona w 1990 roku i doprowadziła do utworzenia samorządowych gmin. Osiem lat później zdecydowano o wprowadzeniu dwóch kolejnych szczebli samorządu – powiatów i województw.
19 lipca 1655 roku przedstawicielom Rzeczypospolitej wręczono szwedzki akt wypowiedzenia wojny.
Dwa dni później armia dowodzona przez feldmarszałka Arvida Wittenberga przekroczyła granicę państwa polsko-litewskiego i wkroczyła do Wielkopolski. Rozpoczynał się „potop szwedzki” – jeden z najbardziej niszczycielskich konfliktów w dziejach Rzeczypospolitej.
Szwedzki atak nastąpił pomimo obowiązującego rozejmu zawartego w 1635 roku w Sztumskiej Wsi. Pokój pomiędzy oboma państwami nigdy nie został formalnie podpisany, ale zawieszenie broni miało obowiązywać jeszcze przez sześć lat.
Serce rośnie czytając taką historię. Dziękuję panu Radosławowi za kolejny taki świetny materiał. Swoją drogą szkoda, że Rzeczpospolita jak nasz kraj zwano ( właśnie od kiedy dokładnie tak zaczęto nazywać od 1505 ? Może pan Radosław zechciałby mi odpowiedzieć ) nie stała się Republiką w całym tego słowa znaczeniem. Szkoda, że wielki hetman koronny i wielki kanclerz Jan Zamoyski nie zainicjował tego. Mogło być to po tym jak Walezy dał noge do Francji po kilku zaledwie miesiącach. Zaoszczędziło by nam to serii narastających nieszczęść, które rozpoczął nieszczęsny Zygmunt III Waza. No i sporo kasy, którą można by wtedy wydać na stałe wojsko. Nie było by wtedy kwarciane lecz 3/4 ( nie wiem jk to po łacinie).
\”Zaoszczędziło by nam to serii narastających nieszczęść, które rozpoczął nieszczęsny Zygmunt III Waza.\” JAki nieszczęsny. Jak można nazwać prawdopodobnie najlepszego króla elekcyjnego taki mianem? Kogoś bez kogo nie byłoby ani Kłuszyna, ani zajęcia Moskwy?
Nazwałem „nieszczęsnym” Zygmunta III Wazę ponieważ był to jeden z najgorszych królów Polski – no może gorsi od niego byli Sasi. Tak twierdzę ponieważ od początku swego panowania Zygmunt nienawidził polskości tj wspaniałych wartości, które od Kazimierza Wielkiego spajały nasz kraj w potęgę: 1) tolerancji religijnej – bez niej prawosławni Rusini nie połączyli by się z katolicką Polską oraz Żydzi – nie przybyli by do nas ze swoją kasą tak potrzebną nam za Kazimierza 2) demokracji – także Kazimierz Wielki ją zapoczątkował – która była najważniejszą atrakcją naszego kraju dla zdobycia której litewscy bojarzy, mający dość despotyzmu swych kniaźiów tak dążyli do zjednoczenia z nami. Właśnie z powodu naszej demokracji o mały włos nie przyłączyli by się do nas bojarzy moskiewscy w 1610. Wiedział o tym hetman wielki Stanisław Żółkiewski ( apropo: to on a nie Zygmunt dowodził pod Kłuszynem ) i dlatego wynegocjował super warunki układu z Rosją, który konsekwentnie doprowadził by w niedalekiej przyszłości do wchłonięcia Rusi moskiewskiej tak jak wcześniej Litwy – niestety wszystko zepsuł Zygmunt. Przez cały czas swego panowania myślał o rezygnacji z polskiego tronu i głośno marzył o innych – co przekazał swoim też nieszczęsnym synom – dlatego Jan Zamojski błagał go na sejmie by nie opuszczał kraju i by był z niego „kontent”. W 1595 doprowadził do straszliwej w skutkach unii brzeskiej – podporządkowującej prawosławnych w Rzeczpospospolitej Rzymowi. Zniszczył fundament zgody naszego wielonarodowego i wieloreligijnego państwa. Dało to dodatkowy – obok społecznych – pretekst Kozakom do buntu – jako obrońcom prawosławia i przeciągnięcia na ich stronę mas chłopstwa ruskiego. Od jego nieszczęsnego panowania wszyscy inaczej wierzący zrozumieli, że nie są mile widziani w Rzp. To spowodowało napady na zbory i co za tym idzie spadek protestanckich posłów w sejmie – w XVI w stanowili większość aż nawet do 90% – którzy byli inicjatorami obywatelskich reform zwanych egzekucyjnymi.
Odbiło się to niemal natychmiast ( w drugiej połowie XVII w gdy Zygmunt już nie panował ale inni musieli zbierać co on zasiał ) jakościom obrad sejmu ( warcholstwo i prywata ). Dlatego nie dziwi, że kolumne wystawił mu jego syn a nie ktoś z późniejszych przywódców narodu.
[i]Nazwałem „nieszczęsnym” Zygmunta III Wazę ponieważ był to jeden z najgorszych królów Polski – no może gorsi od niego byli Sasi. [/i]
Teza dawno obalona przez Pana profesora Wisnera.
[i]Tak twierdzę ponieważ od początku swego panowania Zygmunt nienawidził polskości tj wspaniałych wartości[/i]
Niczym nie poparta teza.
[i]Właśnie z powodu naszej demokracji o mały włos nie przyłączyli by się do nas bojarzy moskiewscy w 1610.[/i]
Raczej z powodu strachu przed Dymitrem II.
[i]Wiedział o tym hetman wielki Stanisław Żółkiewski ( apropo: to on a nie Zygmunt dowodził pod Kłuszynem ) i dlatego wynegocjował super warunki układu z Rosją,[/i]
W których było napisane, że RON rezygnuje ze wszystkich!!!! zdobyczy. Wojnę Zygmunt rozpoczał bez zgody sejmu gdyby zatwierdził to co wynegocjował hetman narażony byłby na rokosz, bo nie dbał by o RON tylko o własny interes dynastyczny.
[i]który konsekwentnie doprowadził by w niedalekiej przyszłości do wchłonięcia Rusi moskiewskiej tak jak wcześniej Litwy – niestety wszystko zepsuł Zygmunt.[/i]
Jeżeli już to nie Zygmunt tylko szlachta na sejmie w 1611. Rosję przyłączyć można było tylko siłą. W 1610 Moskwa była już pokonano wystarczyło ją tylko spacyfikować, ale na to potrzeba było pieniędzy (a o poborach decydował sejm)
[i]Przez cały czas swego panowania myślał o rezygnacji z polskiego tronu i głośno marzył o innych[/i]
Dlatego postawiony przed wyborem między Szwecją a Polską wybrał Polskę. Nie myl gry dyplomatycznej z realnymi potrzebami. Sami Habsburgowie pisali o Zygmuncie, że co innego myśli, co innego pisze, co innego przysięga. -to dowód na to, że był dobrym dyplomatą.
[i]o przekazał swoim też nieszczęsnym synom – dlatego Jan Zamojski błagał go na sejmie by nie opuszczał kraju i by był z niego „kontent”. [/i]
Zamoyski to ten co od początku chciał zdetronizować Zygmunta a w latach 1600-1605 doprowadził do tego, że sejmy nie uchwalały podatków i nie mogliśmy sprawy ze Szwecją zakończyć raz na zawsze w 1603 roku.
[i]W 1595 doprowadził do straszliwej w skutkach unii brzeskiej – podporządkowującej prawosławnych w Rzeczpospospolitej Rzymowi. Zniszczył fundament zgody naszego wielonarodowego i wieloreligijnego państwa.[/i]
Lepiej , żeby podlegali Patriarsze w Moskwie?
[i]Dało to dodatkowy – obok społecznych – pretekst Kozakom do buntu – jako obrońcom prawosławia i przeciągnięcia na ich stronę mas chłopstwa ruskiego.[/i]
Które powstanie za czasów Zygmunta wybuchło z przyczyn religijnych? Bo ja kojarzę tylko kilka z powodów prywatnych i kilka z powodów takich, że staraliśmy się zachować pokój z Turcją
[i]Od jego nieszczęsnego panowania wszyscy inaczej wierzący zrozumieli, że nie są mile widziani w Rzp.[/i]
Dlatego śpiewał psalmy ewangelickie a sowjej siostrze pozwala odprawiać modły w obrzędzie luterańskim, a wyznawcom islamu zapewnił swobodę wyznania i zezwolił na budowę meczetu w Mińsku
————————————————————————————————-
A teraz pola na jego plusy-
Pozostawił kraj silniejszy, wzmocnił władze królewską budując bardzo silne stronnictwo regalistyczne. Za jego panowania wojska nasze przejmowały kontrolę nad Sztokholmem i Moskwą a Istambuł był przez Kozaków oblegany. Bez Zygmunta nie było by Dymitriad (Zamoyski był przeciwny),ani wielkich zysków terytorialnych. Za jego panowania nasz kraj był zdolny do wysłania armii za morze. Za jego panowania osiągnęlismy największy rozrost terytorialny. To on odpowiada za świetne nominacje-Chodkiewicz, Koniecpolski, Radziwiłł, Żółkiewski(choć tu trochę mniej). Za jego panowania doszło do największej liczby sejmów i procentowo największej liczby udanych. To oczywiście tylko nie wielka częśc jego zasług zapomnianych przez większość osób, poniewąz nie znał się na propagandzie jak Zamoyski czy Karol Sudermański.
Zygmunt nie odpowiada za wojny ze Szwecją- gdyby go nie było i tak by były
Zygmunt nie był nietolerancyjnym władcą (patrz statuty Kalmarskie, traktat lutowy, nominacje.
Za utratę części Inflant nie mozna winic w żaden sposób Zygmunta (być może gdyby Szwedzi nie byli w naszym państwie tak lekceważeni udałoby się utrzymać całe Inflanty- jego postępowanie w latach 1609-1611 jest wzorowe, a plany przerzucenia sił z południa po bitwie pod Chocimiem na północ genialne-niestety hetman(świetny dowódca) o nich nie widział. Warto zwrócić tez uwagę na stosunek Mocarstw Zachodnich nigdy wcześniej i nigdy później nasz władca nie miał takiego poważania w Europie.
Napisałem w latach 1609-1611 a powinno być oczywiście 1600-1611
„( apropo: to on a nie Zygmunt dowodził pod Kłuszynem )”
Nigdzie nie napisałem, żę Zygmunt dowodził.