Polski Słownik Biograficzny, t. 1, Kraków 1935, s. 112.

Angełłowicz Antoni(1756—1814), arcybi­skup unicki lwowski, był synem proboszcza unickiego. Kształcił się początkowo u jezuitów lwowskich a potem w izw. Barbareum w Wie­dniu. W r. 1780 otrzymał doktorat teologii i został kapłanem. W r. 1783 był mianowany rektorem założonego wtedy we Lwowie unic­kiego seminarjum generalnego i zajął się jego organizacją. W r. następnym został prof. teologji dogmatycznej w Uniw. Lwowskim, człon­kiem komisji likwidacyjnej dla majątków poklasztornych, ces. król. radcą, asesorem komisji duchownej i kanonikiem lwowskim. W latach 1792—95 był delegatem wydziału teologicz­nego w tzw. Konsessie Studjów, stojącym naczele całego szkolnictwa w Galicji. W r. 1795 został unickim biskupem przemyskim, w r. 1796/7 piastował obok biskupstwa godność rektora uniwersytetu (w funkcjach tych zastę­pował go prorektor Harasiewicz), potem zaś dwukrotnie w latach 1798 i od 1805 zarzą­dzał osieroconą diecezją unicką lwowską, a od r. 1804 także przypadłą w udziale Austrji częścią diecezji chełmskiej. Jako biskup dbał pilnie o powiększenie majątków biskupich i wykształcenie kleru, zabiegał równocześnie o wy­jęcie Galicji spod zwierzchności metropolitów kijowskich. Po utworzeniu w r. 1807 odrębnej unickiej metropolji lwowsko-halickiej został w r. 1808 jej pierwszym metropolitą. Wysłu­gując się stale rządowi austrjackiemu, podczas wojny z Francją w r. 1805 ogłosił list pa­sterski, zachęcający wiernych do trwania przy Austrji, i wydał anonimowe broszury polityczne: Kto jest powodem do wojny, Austrja czy Francja, oraz Kto jest stroną zaczepiającą, Austrja czy Francja. W r. 1809 ogłosił również anoni­mowo po francusku, polsku i niemiecku: Ob­servations d’un patriote Autrichien sur di­vers articles insérés dans les gazettes étrangères. Ponadto zostawił po sobie w rękopisie niemiecki opis bitwy pod Lipskiem. W r. 1807 wydał swoim kosztem podręcznik pszczelarstwa, Bienenzucht, spisany przez ks. Kuralta. Do sprawy polskiej był usposobiony wrogo, mimo że listy pasterskie ogłaszał po polsku (znane są z lat 1796, 1799, 1805 i 1813). Gdy w r. 1809 wojska polskie wkroczyły do Lwowa, próbował zbiec w głąb Austrji; pojmany jed­nak został przez chłopów ruskich nad granicą węgierską i wydany władzom polskim. Swoje insygnja arcybiskupie, wartości 30000 fi., prze­kazał metropolji, bibljotekę zaś, liczącą 8000 tomów, ofiarował kapitule. Gdy umarł, ces. Franciszek I wyznaczył pozostałej przy życiu matce jego pensję 400 fi. Pochowany został na cmentarzu miejskim, miejsce jednak jego grobu już w r. 1863 było nieznane.



Lewickij, Prykarpatskaja Ruś w XIX wici w biografiach i portretach jeja dijatelej, Lw. 1898, z. I; Harasiewicz, Annales Ecclesiae Ruthenae, 1862; Finkę 1 i Starzyński, Hist. Uniw. Lwowskiego, Lw. 1894, I; Estr.

Ks. Józef Umiński

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz