Podczas prac w dawnej Woli Ostrowieckiej polscy i ukraińscy badacze odnaleźli szczątki 38 osób oraz przedmioty osobiste znajdujące się w miejscu pochówku. Ukraiński IPN opisuje zbrodnię wołyńską jako obustronną czystkę etniczną i partyzancką walkę UPA z Armią Krajową. Mieszkańcy pobliskiej wsi Borowe przedstawiają natomiast Polaków jako napastników, przed którymi Ukraińcy mieli uciekać do lasu.
Do 20 lipca na terenie dawnej wsi Wola Ostrowiecka w rejonie kowelskim na Wołyniu polscy i ukraińscy naukowcy odnaleźli szczątki 38 osób. Prace mają potrwać do 7 sierpnia, po czym szczątki zostaną przebadane i ponownie pochowane na miejscowym cmentarzu rzymskokatolickim.
Na terenie miejsca pochówku odnaleziono obrączki ślubne, koraliki, guziki, krzyże i niewielkie ikony. Jama grobowa, w której prowadzone są prace, ma 2 m szerokości i 6 m długości.
W materiałach ukraińskich osoby pochowane w Woli Ostrowieckiej przedstawiane są jako ludzie, którzy zginęli podczas II wojny światowej. Relacje nie wskazują jednoznacznie, że chodzi o polskich mieszkańców wsi zamordowanych w 1943 roku.
„Polacy bili naszych ludzi”
Ukraiński kanał Suspilne przedstawił informacje o ekshumacjach zestawione ze wspomnieniami mieszkańców pobliskiej wsi Borowe.
„Powiedziała, że jeśli weszli do jednej wsi w polskich mundurach, to zaczęli ich wycinać. Jeśli weszli do drugiej wsi w ukraińskich mundurach, to postawili przed nimi Ukraińców i Polaków. A według opowieści babci, Ukraińcy nawet żenili się z Polakami” — powiedział mieszkaniec wsi Borowe Rusłan Pyłypczuk, który stwierdził, że powołuje się na relacje swojej babci.
Mykoła Romaniuk, który urodził się w 1943 roku, przedstawił opowieść o ucieczce swojej rodziny.
‼️Polacy bili Ukraińców, Ukraińcy uciekli do lasu. Tam teraz są ekshumacje.
Tak ukraińskie media relacjonują trwające ekshumacje w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej na Wołyniu. W sumie nie wiadomo co się stało, może to sowieci zabili Polaków, może to Polacy Ukraińców.
Całość w… pic.twitter.com/ddmpPLbLQK
— Kapitan Żbik (@MajorZbik) July 21, 2026
„Polacy bili naszych ludzi, nasi ludzie uciekali do lasu. A moja matka. Dopiero wtedy się urodziłem. Ojciec wywiózł córkę ze wsi, a matka zabrała mnie, kiedy byłem mały” — mówił.
UPA jako przeciwnik Armii Krajowej
Ukraiński Instytut Pamięci Narodowej przedstawia zbrodnię wołyńską jako skutek konfrontacji społeczno-etnicznej pomiędzy Ukraińcami i Polakami. Konflikt miał być podsycany przez nazistowski i komunistyczny reżim totalitarny, które dążyły do osłabienia polskiego i ukraińskiego podziemia.
Instytut twierdzi również, że w 1930 roku, na rozkaz marszałka Józefa Piłsudskiego, rozpoczęły się czystki etniczne Ukraińców, co miało doprowadzić do rewanżu w postaci zbrodni wołyńskiej.
Sama rzeź jest w ukraińskiej narracji przedstawiana jako „tragedia wołyńska”, czystka etniczna zarówno Ukraińców, jak i Polaków.
Działania Ukraińskiej Powstańczej Armii opisano natomiast jako walkę partyzancką z Armią Krajową, która spowodowała ofiary wśród polskiej i ukraińskiej ludności cywilnej.
W przypadku dawnej wsi Pużniki historyk i żołnierz brygady Karta Wołodymyr Birczak przedstawiał zbrodnię jako konflikt zbrojny sprowokowany przez sowiecki reżim totalitarny i oddziały karne NKWD.
Badacz OUN-UPA Serhij Woljaniuk podkreślał, że temat jest trudny dla obu państw, został upolityczniony i przez długi czas nie doczekał się kompleksowych badań. Profesor Bohdan Hud z Wydziału Stosunków Międzynarodowych Lwowskiego Uniwersytetu Narodowego również wskazywał na sowiecki czynnik w polsko-ukraińskich konfliktach podczas II wojny światowej.
Taki sposób przedstawiania wydarzeń przesuwa punkt ciężkości z odpowiedzialności OUN-UPA za mordowanie polskiej ludności cywilnej na działania władz sowieckich czy politykę II Rzeczypospolitej.
W Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej poszukiwania prowadzono już w latach 1992, 2011 i 2015. Podczas wcześniejszych etapów odnaleziono, ekshumowano i pochowano szczątki łącznie 674 Polaków zamordowanych przez oddziały OUN-UPA 30 sierpnia 1943 roku.
Kresy.pl/ Suspilne






























