JD Vance, wiceprezydent-elekt USA sugerował, że Stany Zjednoczone mogą ponownie rozważyć swoje zaangażowanie w NATO, jeśli Unia Europejska będzie regulowała działalność amerykańskich platform społecznościowych.
W tym tygodniu media przypomniały wypowiedź wiceprezydenta-elekta USA, która padła we wrześniowym wywiadzie udzielonym Shawnowi Ryanowi (Youtuberowi z USA). Przyszły wiceprezydent odniósł się do sporu między Elonem Muskiem i jego serwisem X (d. Twitter) a instytucjami unijnymi.
Mówił, że unijni oficjele wysyłali Muskowi listy z pogróżkami, jeżeli nadal będzie on wspierał Donalda Trumpa.
“Zapomniałem dokładnie, który to był urzędnik w Unii Europejskiej, ale wysłał Elonowi list z pogróżkami, który w zasadzie brzmiał: ‘Aresztujemy cię, jeśli będziesz platformą Donalda Trumpa'” – powiedział.
Vance wyraził wątpliwość, czy USA powinny wspierać NATO, jeżeli w NATO “nie szanuje się amerykańskich wartości i nie szanuje się wolności słowa”.
“To szaleństwo, że popieramy sojusz wojskowy, jeśli ten sojusz wojskowy nie będzie popierać wolności słowa” – podsumował wiceprezydent-elekt USA.
Czytaj: “Nielegalne, tajne porozumienie”. Musk: KE chce cenzurowania wpisów na platformie X
W grudniu ubiegłego roku Komisja Europejska wszczęła formalne postępowanie w sprawie domniemanych uchybień X, wcześniej znanego jako Twitter, portalu społecznościowego należącego do miliardera Elona Muska.
UE zarzucała platformie X naruszenia obowiązków w zakresie przeciwdziałania treściom nielegalnym i dezinformacji, podejrzenie naruszenia obowiązków w zakresie przejrzystości oraz podejrzenie nieprawidłowego, “zwodniczego” projektu interfejsu użytkownika.
Szeroka koncepcja wolności słowa Muska koliduje z duchem unijnych regulacji, które Musk interpretuje jako ideologicznie, bądź politycznie motywowaną cenzurę. Zamiast tego podejście Muska opiera się na notatkach społeczności, w których użytkownicy przeglądają wypowiedzi innej osoby. Po przejęciu Twittera, przemianowanego przez nowego właściciela na X, Musk zwolnił starą kadrę odpowiedzialną za moderację, którą uważał za nadużywającą cenzury.
Czytaj także: Facebook grozi usunięciem strony Kresy.pl z powodu opublikowania historycznego zdjęcia
businessinsider.com / Kresy.pl
































