Forbes informuje, że Tajwan prawdopodobnie przekazał Ukrainie dużą partię rakiet systemu typu ziemia-powietrze HAWK. Informację potwierdził był urzędnik Pentagonu Tony Hu.
Jak informuje Forbes jest wielce prawdopodobne, że Tajwan przekazał Ukrainie dużą ilość systemów rakiet typu ziemia-powietrze HAWK. Potwierdza to były urzędnik Pentagonu Tony’ego Hu, który powiedział o tym w serwisie Youtube na kanale RJ War Room.
Tym samym potwierdził doniesienia z 2023 r. sugerujące, że została zawarta umowa o obronie powietrznej między Tajwanem a Ukrainą zawartą przy pośrednictwie USA. Tajwańskie rakiety HAWK MIM-23 wraz z wyrzutniami i radary, uzupełniłyby dodatkowe HAWK przekazane Ukrainie przez Stany Zjednoczone i Hiszpanię.
Forbes informuje, że Ukraina mogłaby rozmieścić aż 15 baterii HAWK, każda z co najmniej sześcioma wyrzutniami trzech pocisków i powiązanymi radarami. Tajwańska pomoc mogłaby stanowić prawie jedną trzecią siły jaką Kijów posiadał przed rozpoczęciem pełnoskalowej wojny.
Czytaj: Kolejny „plan zwycięstwa” Ukraińców skrojony pod Donalda Trumpa
Rakiety systemu HAWK mają ponad 60 lat jest prosty, wysoce mobilny na holowanych wyrzutniach, łatwy do modernizacji i działa doskonale przeciwko wolniejszym dronom, pociskom manewrującym i samolotom załogowym. Pociski są kompatybilne z innymi, nowocześniejszym systemem obrony powietrznej NASAMS. Pocisk HAWK mają zasięg zaledwie 30 mil, namierzając energię z radaru naziemnego odbijającą się od celu w powietrzu. Główną wadą systemu HAWK jest to, że jego radar jest podatny na zakłócenia.
Już latem 2023 r. USA negocjowała z Tajwanem, aby odkupić od Tajpej kilkanaście baterii HAWK, które wycofywane w 2015 r. i zostały zastępowane systemami NASAMS.
Czytaj: Rosyjskie media informują o śmierci „co najmniej ósmego” rosyjskiego generała na Ukrainie
forbes.com/Kresy.pl





























