Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) poinformował o wszczęciu postępowania wobec spółki Meta. Chodzi o zmiany prezentowania odnośników do treści prasowych przez Facebooka. Postępowanie dotyczy też możliwości nadużycia swojej pozycji na rynku.
UOKiK poinformował we wtorek o wszczęciu postępowania wobec spółki Meta. “Prezes UOKiK wszczął postępowanie wyjaśniające po zmianach wprowadzonych w serwisie Facebook przez spółkę zarządzającą tą platformą z amerykańskiej grupy Meta (Meta Platforms Ireland). Treści polskich wydawców na platformie wyświetlane są w postaci pojedynczego odnośnika, a nie jak to było dotychczas, jako graficzny podgląd materiału” – podkreślono w komunikacie.
“Zmiana mogła spowodować niższe zainteresowanie treściami dziennikarskimi oraz zmniejszyć liczbę odsłon artykułów. Prezes UOKiK wszczął w tej sprawie postępowanie wyjaśniające, aby sprawdzić praktyki właścicieli mediów społecznościowych, w szczególności, czy w ten sposób Meta mogła nadużyć swojej pozycji rynkowej” – czytamy.
Postępowanie wyjaśniające może skutkować postępowaniem antymonopolowym i postawieniem zarzutów konkretnym podmiotom.
“Z perspektywy wydawców prasy, Facebook jest istotnym kanałem dystrybucji treści. Wielu użytkowników platformy szuka na niej aktualnych wydarzeń z Polski i regionu. Działania Mety mogły znacząco wpłynąć na spadek zaangażowania czytelników i rzutować negatywnie na liczbę odsłon materiałów prasowych. Dlatego wszcząłem w tej sprawie postępowanie wyjaśniające” – podkreśla prezes UOKiK Tomasz Chróstny.
Urząd przypomina, że zgodnie z prawem antymonopolowym przedsiębiorcy posiadający dominującą pozycję na danym rynku nie mogą wykorzystywać jej na niekorzyść innych podmiotów, np. poprzez stwarzanie im uciążliwych warunków umów.
Rozpoczęte działania mają sprawdzić, czy praktyki spółki Meta mogą być niedozwolone na gruncie ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów.
Czytaj: Facebook zapłaci we Francji zaległe podatki wraz z karą
Zobacz: Facebook blokuje posty portalu Kresy.pl
“Zmiana w sposobie wyświetlania niektórych treści na Facebooku może być reakcją Mety na implementację w Polsce unijnej dyrektywy o prawach autorskich (DSM). Nowelizacja gwarantuje wydawcom prasowym i twórcom audiowizualnym wynagrodzenie za udostępnianie swoich treści na platformach cyfrowych. Prawo zakłada możliwość negocjacji kwot otrzymywanych za publikowanie materiałów, a także żądania opłat za wykorzystywanie materiałów w wynikach wyszukiwania czy agregatorach treści. W przypadku braku porozumienia między wydawcami a platformami cyfrowymi nowelizacja przewiduje mechanizm mediacji. Organem właściwym w takim przypadku jest Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE). Strona mediacji może wnioskować do Prezesa UKE o wydanie orzeczenia o wysokości wynagrodzenia” – zwraca uwagę UOKiK.
Urząd przypomina, że spory pomiędzy Meta a wydawcami prasy miały miejsce też w innych krajach. “W Kanadzie w związku z obowiązkiem wynagradzania lokalnych wydawców, Facebook całkowicie zablokował dostęp do ich treści. Aby uniknąć podobnej sytuacji, w Australii podjęto negocjacje. We Włoszech nowelizacja prawa autorskiego została zaskarżona przez Metę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE)” – czytamy.
Czytaj także: Facebook ostrzega Kresy.pl – koncern twierdzi, że historyczne zdjęcie Goebbelsa łamie regulamin
uokik.gov.pl / Kresy.pl





























