Władze Nikaragui ogłosiły w piątek zerwanie stosunków dyplomatycznych z Izraelem, określając izraelski rząd mianem “faszystowskiego”. Kraj zarzuca Izraelowi “ludobójstwo” wobec Palestyńczyków w Strefie Gazy.
Rząd Nikaragui poinformował w piątkowym oświadczeniu, że przyczyną zerwania stosunków dyplomatycznych są ataki Izraela na terytoria palestyńskie. Jak dodał, teraz konflikt “rozprzestrzenia się również na Liban i poważnie zagraża Syrii, Jemenowi i Iranowi”.
Wcześniej w piątek parlament Nikaragui przyjął uchwałę, która wzywała rząd do podjęcia działań w związku z pierwszą rocznicą rozpoczęcia wojny w Strefie Gazy.
Władze Nikaragui określiły izraelski rząd mianem “faszystowskiego”. Kraj zarzucił Izraelowi “ludobójstwo” wobec Palestyńczyków w Strefie Gazy.
Palestyński Czerwony Półksiężyc poinformował w czwartek, że w wyniku izraelskiego ostrzału szkoły w Strefie Gazy zginęło co najmniej 28 osób. “Zespoły Palestyńskiego Czerwonego Półksiężyca zareagowały na 28 ofiar śmiertelnych i 54 rannych po ataku izraelskiej armii okupacyjnej na szkołę Rafida” – podano. Ministerstwo Zdrowia Gazy również potwierdziło liczbę ofiar śmiertelnych.
Izraelska armia miała nie wydać ostrzeżenia przed atakiem na budynek.
W czwartek izraelskie siły ostrzelały dwie pozycje zajmowane przez siły pokojowe ONZ (UNIFIL) w Libanie, a trzecią w środę. Siły UNIFIL poinformowały, że dwóch ich żołnierzy zostało rannych w jednym z incydentów, gdy izraelski czołg ostrzelał wieżę strażniczą w głównej siedzibie sił w Naqoura, uderzając w wieżę i powodując ich upadek. W pozostałych dwóch incydentach nie było ofiar.
Czytaj także: Włoski minister obrony oskarża Izrael o możliwość popełnienia zbrodni wojennych
reuters.com / Kresy.pl






























