Funkcjonariusze z Bieszczadzkiego i Morskiego Oddziału Straży Granicznej przeprowadzili kontrole legalności zatrudnienia cudzoziemców. Ujawniono, że 82 obcokrajowców przebywało w Polsce nielegalnie.
W lipcu i sierpniu funkcjonariusze Straży Straży Granicznej z Oddziału Bieszczadzkiego skontrolowali dziewięćdziesięciu pięciu cudzoziemców pracujących w w jednym z gospodarstw w powiecie lubaczowskim. Byli to obywatele Ukrainy, których praca polegała na zbiórce jagód. W wyniku szczegółowej weryfikacji dokumentów przedstawionych przez właścicieli gospodarstwa, w 60 przypadkach funkcjonariusze stwierdzili nieprawidłowości.
Cudzoziemcy pracowali bez wymaganych zezwoleń, a pracodawca nie dokonał stosownych powiadomień do urzędu pracy. Stanowi to złamanie przepisów ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy. Jak podkreśla Straż Graniczna przepisy tzw. specustawy pomocowej dla ob. Ukrainy zwalniają w tym przypadku pracowników od odpowiedzialności karnej, ale spada na pracodawcę. Funkcjonariusze SG z placówki w Lubaczowie skierują zebrane materiały do sądu, który podejmie ostateczną decyzję w sprawie. Kara grzywny w takich przypadkach wynosi od 1000 do 30 000 złotych.
Czytaj: Cudzoziemcy naruszyli polskie przepisy pobytowe. Będą musieli opuścić Polskę
Natomiast funkcjonariusze Morskiego Oddziału Straży Granicznej dokonali kontrolę legalności wykonywania pracy przez 102 cudzoziemców w jednej z firm świadczących usługi przewozowe w Sopocie. W wyniku kontroli 22 osoby pracowały nielegalnie. Funkcjonariusz zweryfikowali 48 obywateli Ukrainy, 37 Gruzji, 6 Białorusi, 4 Rosji, 2 Azerbejdżanu, 2 Armenii, 2 Turcji i 1 Mołdawii.
W toku kontroli ustalono, że pracodawca powierzył nielegalne wykonywanie pracy 22 cudzoziemcom. Wyliczono, że 48 cudzoziemców w ogóle nie podjęło pracy, pomimo, że pracodawca uzyskał dla nich oświadczenia o powierzeniu im zatrudnienia, bądź zezwolenia na nie. Nie powiadomił jednak o tym fakcie właściwych urzędów, do czego był zobowiązany. Straż Graniczna skieruje do sądu wniosek o ukaranie pracodawcy. Grozi mu kara grzywny do 30 tys. zł. Konsekwencje poniosą również cudzoziemcy, wobec których wszczęte zostaną postępowania w sprawach o wykroczenia.
Czytaj: Dwóch Ukraińców zatrzymanych za podrabianie dokumentów
strazgraniczna.pl/Kresy.pl
































