Spółka Figene Capital złożyła zawiadomienie do Centralnego Biura Antykorupcyjnego (CBA) przeciwko Przemysławowi Wiplerowi, posłowi Konfederacji.
Jak poinformowało we wtorek Radio Zet, spółka Figene Capital złożyła zawiadomienie do Centralnego Biura Antykorupcyjnego (CBA) przeciwko Przemysławowi Wiplerowi, posłowi Konfederacji. Zawiadomienie dotyczy dwóch oświadczeń majątkowych polityka, które złożył w listopadzie 2023 roku i kwietniu 2024 roku. W żadnym z nich nie ma informacji o tym, że Wipler posiada ponad pięć milionów akcji wspomnianej spółki. Spółka zarzuca parlamentarzyście złożenie fałszywego oświadczenia i zatajenie istotnych informacji dotyczących jego majątku.
Jest doniesienie do CBA na Przemysława Wiplera. Poseł nie wykazał posiadanych ponad 5 mln akcji giełdowej spółki Figene Capital. Zawiadomienie złożyła sama spółka. Wipler uważa, że nie musiał i że to część wojny między inwestorami spółki. @RadioZET_NEWS pic.twitter.com/Ur6nbpaWsg
— Mariusz Gierszewski (@MariuszGierszew) September 24, 2024
Zobacz też: Ryszard Czarnecki aresztowany przez CBA
Przemysław Wipler, odnosząc się do tej kwestii w kwietniu, twierdził, że nie jest akcjonariuszem Figene Capital, ponieważ wniósł akcje do fundacji rodzinnej, którą założył. Jednak 28 czerwca 2024 roku pojawił się na zwyczajnym walnym zgromadzeniu spółki, gdzie zarejestrował się jako akcjonariusz we własnym imieniu. To wydarzenie stało się kluczowym punktem w zawiadomieniu złożonym przez Figene Capital.
Wszyscy posłowie zobowiązani są do transparentnego wykazywania swojego majątku. W przypadku nieprawidłowości, takich jak zatajenie majątku lub składanie fałszywych oświadczeń, grożą im poważne konsekwencje prawne.
“Przede wszystkim doniesienie złożone przez mec. Kołkowskiego to humbug i desperacka próba odwrócenia uwagi organów ścigania od toczących się postępowań prokuratorskich dotyczących działalności osób, na rzecz których pan mecenas pracuje. Chodzi o bardzo poważne kwestie: usiłowanie wyprowadzania majątku ze spółki oraz działanie na szkodę spółki i jej akcjonariuszy. O tym, jak poważna jest to sprawa, niech świadczy reakcja giełdy i sądów. Giełda zawiesiła obrót akcjami spółki, a sądy dokonały kilku zabezpieczeń na wniosek potencjalnie poszkodowanych” – napisał sam zainteresowany na portalu X.
“A co do samych deklaracji majątkowych składanych za 2023 rok: jest oczywiste, że wypełniłem je poprawnie, o czym świadczy bardzo prosta chronologia. 8 listopada 2023 r. dokonałem darowizny akcji Figene S.A. na rzecz fundacji rodzinnej w organizacji, której jestem prezesem zarządu. Zrobiłem to przed składaniem deklaracji majątkowej posła i w dniu jej składania (13.11.23) nie byłem już właścicielem akcji, dlatego nie uwzględniłem ich w mojej deklaracji majątkowej. Darowizny dokonałem w drodze umowy notarialnej. Aby przenieść własność akcji podmiot obdarowany musi mieć konto maklerskie. Jego założenie w przypadku fundacji rodzinnej w organizacji to długotrwały proces, który nie zakończył się przed końcem 2023. Nie zmienia to faktu, iż nie były to już w momencie składanie deklaracji moje akcje, a darowizna akcjonariuszy rzecz fundacji to czynność nieodwracalna i ostateczna” – dodał.
Mój komentarz do medialnych „sensacji” w sprawie mojego oświadczenia majątkowego.
Przede wszystkim doniesienie złożone przez mec. Kołkowskiego to humbug i desperacka próba odwrócenia uwagi organów ścigania od toczących się postępowań prokuratorskich dotyczących działalności…
— Przemysław Wipler (@Wipler1978) September 25, 2024
Kresy.pl
































