Według polityków Konfederacji, rząd chce dziesięciokrotnie zwiększyć podatek od fotowoltaiki. “Dzisiaj informujemy i apelujemy do rządu, żeby nie szedł tą drogą”.
We wtorek na konferencji prasowej, posłowie Konfederacji przekonywali, że rząd chce dziesięciokrotnie zwiększyć podatek od fotowoltaiki.
Zobacz też: Sondaż: wyborcy Konfederacji wolą zagłosować na kandydata PiSu niż PO
“Nowe podatki będą dotyczyły przeróżnych przedmiotów, podmiotów, a więc takich przedmiotów jak agregaty prądotwórcze, serwery komputerowe, klimatyzatory. I można by było wymieniać wręcz w nieskończoność tego typu przedmioty. Te wszystkie przedmioty najprawdopodobniej będą opodatkowane w bardzo dużej skali. Te podatki będą dotyczyły również fotowoltaiki. W tej chwili podatek za 1 megawat zainstalowanej mocy w fotowoltaice wynosi od 5 do 10 tys. zł. Według tej koncepcji o której słyszymy ten podatek będzie wynosił, uwaga!, 10-krotnie więcej!” – mówił Bartłomiej Pejo.
“Zmiany przepisów będą dawały urzędom gmin możliwość naliczania dodatkowych, zwiększonych podatków od naziemnych instalacji fotowoltaicznych, uwzględniając w wartości nie tylko elementy konstrukcyjne, ale praktycznie całość instalacji fotowoltaicznych. Eksperci oceniają, że wzrost wartości podatku to nie będzie wzrost na poziomie troszeczkę wyższym od inflacji, czyli 10%, 15% czy 20%, ale to będzie wzrost podatku na poziomie dziesięciokrotności obecnych stawek! Czy powinno się dziać tak, że polscy przedsiębiorcy są zaskakiwani w sposób fundamentalny, tzn. ich operacyjny model biznesowy będzie bardzo mocno musiał cierpieć z powodu nagłych decyzji urzędniczych? Tak oczywiście nie powinno być” – dodawał poseł Krzysztof Mulawa z Ruchu Narodowego.
Zobacz też: Sławomir Mentzen oficjalnie kandydatem Konfederacji w wyborach prezydenckich
Kresy.pl































