Kilku czołowych Demokratów uważa, że wkrótce uda się przekonać prezydenta USA Joe Bidena, aby nie brał udziału w wyborach i wycofał swoją kandydaturę.
Jak twierdzi portal Axios, powołując się na anonimowe komentarze czołowych przedstawicieli Partii Demokratycznej, wkrótce może udać się przekonać prezydenta USA Joe Bidena, aby nie brał udziału w wyborach i wycofał swoją kandydaturę.
Rozmówcy publikacji uważają, że rosnące naciski ze strony liderów Partii Demokratycznej w Kongresie oraz argumenty bliskich przyjaciół ostatecznie przekonają Bidena do odmowy udziału w wyborach, a może to nastąpić już w najbliższy weekend.
Czołówka partii, przyjaciele Bidena i darczyńcy kampanii uważają, że nie ma on szans na wygraną.
W prywatnych rozmowach prezydenta rzekomo informuje się go, że jeśli się uprze i pójdzie do urn, może ponieść miażdżącą porażkę. W ostatnich dniach presja ta nasiliła się.
„Staje przed wyborem – albo zapisać się w historii jako wybitna osobowość, albo mieć pewność, że nigdy nie będzie biblioteki prezydenckiej nazwanej imieniem Bidena. Modlę się, aby postąpił właściwie, a on jest skłonny podjąć tę decyzję” – pisze Axios powołując się na anonimowego bliskiego przyjaciela Bidena.
Barack Obama prywatnie wyraził obawy w związku z kandydaturą prezydenta Joe Bidena, a była spikerka Izby Reprezentantów Nancy Pelosi ostrzegła Bidena bezpośrednio, że Demokraci mogą stracić szansę na przejęcie kontroli nad Izbą Reprezentantów, jeśli nie wycofa się on z wyborów.
Obama miał powiedzieć sojusznikom, że szanse prezydenta Bidena na zwycięstwo znacznie się zmniejszyły i uważa, że prezydent musi poważnie rozważyć zasadność swojej kandydatury, według kilku źródeł „The Washington Post” .
Według osób zaznajomionych ze sprawą Pelosi pokazała wyniki sondażu Bidena, które sugerują, że prawdopodobnie nie będzie on w stanie pokonać Donalda Trumpa.
W obliczu braku czasu Demokraci na najwyższym szczeblu wzywają Bidena do ponownego rozważenia decyzji o reelekcji.
Przypomnijmy, Adam Schiff – członek Izby Reprezentantów z Kaliforni, który zamierza ubiegać się o miejsce w krajowym Senacie – wezwał prezydenta Joe Bidena do wycofania się z wyborów prezydenckich.
Schiff powiedział, że Biden „był jednym z najbardziej znaczących prezydentów w historii naszego narodu” i mógłby „zabezpieczyć dziedzictwo swojego przywództwa”, umożliwiając Partii Demokratycznej poparcie innego kandydata, zacytowało w środę BBC. „Nasz naród znalazł się na rozdrożu. Druga prezydentura Trumpa podkopie same podstawy naszej demokracji i mam poważne obawy, czy prezydentowi uda się pokonać Donalda Trumpa w listopadzie” – dodał Schiff, motywując swoje wystąpienie przeciw obecnemu prezydentowi.
Oświadczenie Schiffa następuje wkrótce po ogłoszeniu przez Narodowy Komitet Demokratów planów zorganizowania na początku sierpnia wirtualnego głosowania imiennego w celu formalnego wyboru kandydata partii w listopadowych wyborach prezydenckich. Kandydaci na prezydenta zazwyczaj otrzymują formalną nominację osobiście, podczas konwencji swojej partii, która rozpoczyna się, w przypadku Partii Demokratycznej 19 sierpnia w Chicago. Jednak tym razem partia przyspieszyła proces, aby dotrzymać terminu certyfikacji kandydatów wyznaczonego w stanie Ohio na 7 sierpnia.
Komentatorzy polityczni, a nawet niektórzy politycy Partii Demokratycznej wyrażali w ostatnich dniach obawy co do zdolności Bidena do sprawowania najwyższego urzędu przez drugą kadencję po jego katastrofalnym występie w debacie przeciwko Trumpowi pod koniec ubiegłego miesiąca. Demokratyczny prezydent wydawał się podczas debaty wyczerpany, mówił niewyraźnie, tracił wątek, patrzył się pustym wzrokiem, co wywołało pytania o jego zdrowie i kondycję fizyczną oraz intelektualną.
Kresy.pl/Axios



























