Opracowany przez grupę WB system rozpoznawczo-uderzeniowy W2MPIR (wielowarstwowy wielozadaniowy misyjny powietrzny inteligentny rój) ma zadebiutować podczas Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach. Reklamowany jest jako “unikatowe polskie rozwiązanie, spełniające wymagania stawiane przez Siły Zbrojne RP, dotyczące obezwładniania stref antydostępowych”.
“Dzięki wykorzystaniu bezzałogowych systemów obserwacyjnych i uderzeniowych oraz wykonywanym przez nie atakom saturacyjnym W2MPIR jest w stanie skutecznie unieszkodliwić strefy antydostępowe (A2/AD) i zneutralizować wielowarstwową obronę przeciwlotniczą” – czytamy na portalu “Polski Zbrojnej”. System może działać przy tym w środowisku silnie zakłóconym, pozbawionym dostępu do nawigacji satelitarnej (GPS). Jest to szczególnie ważne wobec faktu niskich zdolności Wojska Polskiego w dziedzinie walki radioelektronicznej
Jak podkreśla producent, W2MPIR wykorzystujące bardzo zaawansowane i efektywne na polu walki elementy, ale opracowywane z myślą o maksymalnym uproszczeniu konstrukcji, wytwarzania czy eksploatacji – dzięki czemu udało się zoptymalizować koszty w każdym z tych aspektów. System ma jednocześnie umożliwiać “radykalne skrócenie czasu między rozpoznaniem i identyfikacją celu a jego porażeniem i obezwładnieniem” z wykorzystaniem tanich i precyzyjnych środków rażenia, mających także zdolności pozorowania celów o dużej wartości i stanowiących tanie nośniki sensorów emisji elektromagnetycznej – oznacza to, że system ma możliwość rozpoznawania środowiska elektromagnetycznego przeciwnika (stacji radiolokacyjnych, systemów zakłóceń, środków łączności). Próby przeprowadzone z aparaturą analizującą emisje elektromagnetyczne zamontowaną na bezzałogowcu FT-5 Łoś wykazały, że lecąc na wysokości 3000 m może on z wykrywać stacje radiolokacyjne z odległości 500 i więcej km.
W2MPIR nie jest zależny od zagranicznych dostawców. Jest to rozwiązanie, do którego pełne prawa intelektualne mają polskie podmioty.
W2MPIR jest zintegrowany z narodowym systemem zarządzania polem walki Topaz, co umożliwia natychmiastowy wybór środka rażenia – amunicję krążącą, lotnictwo, artylerię lufową bądź rakietową. System wykorzystuje rozwiązania już wprowadzone do SZRP, takie jak rozpoznawcze systemy FlyEye, amunicja krążąca Warmate i Warmate 2, czy wielozadaniowe bezzałogowe statki latające FT-5.
Bezzałogowce uderzeniowe, które wchodzą w skład systemu W2MPIR wykorzystują sztuczną inteligencję, dzięki czemu dysponują możliwością samodzielnego niszczenia wskazanych celów – FT-5 i FlyEye służą także jako latające retransmitery sygnału. Oprócz tego wyposażone w systemy sensorów bezzałogowce mogą namierzać i identyfikować wykryte źródła emisji elektromagnetycznej, następnie system nakierowuje na cel amunicję krążącą Warmate o zasięgu operacyjnym 80 km. Warmate umożliwia skuteczne porażenie punktów dowodzenia, radarów lub emiterów systemów zakłócania.
Bezzałogowce mogą także współpracować ze sobą w ramach roju, dzięki czemu są w stanie przeprowadzić atak (saturacyjny) wielu platform na te same cele. Rój może także przekształcić się także w „stos”, czyli swoisty magazyn amunicji, w którym w określonej strefie wyczekiwania znajduje się jednocześnie kilka-kilkanaście platform uderzeniowych, wyczekujących na wskazanie celu do ataku.
W wyłomy wybite w sferze antydostępowej kierowana jest większa amunicja krążąca Warmate 2 (o zasięgu operacyjnym 240 km). Bezzałogowce tego typu są zdolne do zwalczania punktów umocnionych, celów opancerzonych (w tym wozów bojowych) i systemów logistycznych.
Kresy.pl / polska-zbrojna.pl / zbiam.pl































