W sobotę w Przemyślu po raz czwarty odbył się Marsz Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej, który ponownie organizowany był przez Okręg Podkarpacki Młodzieży Wszechpolskiej.

Wszechpolacy od trzech lat organizują marsz przy okazji rocznicy “krwawej niedzieli” czyli nasilenia prowadzonego przez UPA ludobójstwa Polaków na Wołyniu w lipcu 1943 r. W tym roku obchody upamiętniające ofiary banderowców rozpoczęły się w sobotę o godz. 18 od Mszy Świętej w kościele przy ul. Karmelickiej. Następnie prawie 200 osób udało się w ramach zorganizowanej kolumny na Cmentarz Wojskowy gdzie znajduje się pomnik poświęcony ofiarom kresowego ludobójstwa.

Wszechpolacy podkreśli, że na marszu nie pojawił się żaden przedstawiciel administracji centralnej czy samorządowej, ani żaden z lokalnych polityków czy posłów. Oskarżyli też władze miejskie o to, że uniemożliwiły uczestnikom przemaszerowanie zwyczajową trasą przez centrum Przemyśla, zamiast tego skierowali ich w boczne uliczki. Wśród uczestników marszu dominowali młodzi ludzie – działacze MW i kibice Czuwaj Przemyśl.

Pod pomnikiem pomordowanych odmówiono modlitwę. Przemówienie wygłosił prezes Okręgu Podkarpackiego MW Marcin Kowalski. Nie zabrakło w nim krytyki pod adresem rządu PiS za uległość wobec Ukrainy na polu polityki historycznej. Kowalski zaznaczył, że o ile prezydent Ukrainy składał kwiaty pod pomnikiem ku czci zabitych w Sahryniu Ukraińców o tyle prezydent Duda musiał uczcić pomordowanych mieszkańców zniszczonej przez UPA wołyńskiej wsi, składając wieniec wprost na polu. Kowalski wskazał tym samym na brak symetrii na tej płaszczyźnie. Ocenił również, że działania prezydenta Ukrainy miały niewielki związek z historyczną prawdą.

Lider podkarpackich wszechpolaków podkreślał, że to jego organizacja jako pierwsza zaczęła przypominać w Przemyślu o kresowym ludobójstwie, podczas gdy miejskie obchody rocznicy “krwawej niedzieli” odbyły się po raz pierwszy dopiero w tym roku.

Kresy.pl

Tagi: , , , , , ,
forma płatności