Instytut Pamięci Narodowej zakończył opracowywanie raportu z prac na cmentarzu w Hruszowicach. Sporządzony raport został przekazany w poniedziałek stronie ukraińskiej. – poinformowała Polska Agencja Prasowa.
Jak przekazała PAP mec. Anna Szeląg z Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN, raport został wysłany w formie papierowej i poprzez pocztę elektroniczną do pięciu ukraińskich instytucji – Państwowej Komisji Międzyresortowej ds. Upamiętnień Ofiar Wojny i Represji Politycznych, Ministerstwa Kultury, Instytutu Pamięci Narodowej, Ambasady Ukrainy w Polsce i Związku Ukraińców w Polsce. Jak wcześniej zapowiadano, raport składa się ze sprawozdania z prac archeologicznych na cmentarzu oraz opinii medyczno-sądowej.
Z depeszy PAP wynika, że w raporcie podtrzymano wstępne opinie wyrażane już podczas prac w Hruszowicach, że w miejscu zburzonego pomnika UPA znaleziono “cywilne, pojedyncze pochówki 16 osób, w tym mężczyzn, kobiet i dzieci”. Szczegóły badań mają zostać ujawnione na konferencji prasowej zaplanowanej przez IPN na czwartek w Warszawie.
Według Anny Szeląg jak dotychczas strona ukraińska nie zareagowała w żaden sposób na otrzymanie dokumentów. Wcześniej w rozmowie z PAP mec. Szeląg wyrażała nadzieję, że zapoznanie się z przesłanym raportem pozwoli Ukraińcom na podjęcie dyskusji merytorycznej na temat ustaleń IPN. W jej opinii dotychczasowa dyskusja opierała się na doniesieniach medialnych.
Przypomnijmy, że w dniach 24-26. maja br. badacze z Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN przebadali kilkanaście pojedynczych grobów odkrytych w miejscu rozebranego rok temu nielegalnego upamiętnienia ku czci UPA na cmentarzu w Hruszowicach. Badania podjęto w związku z twierdzeniami strony ukraińskiej, że pod pomnikiem znajdowała się zbiorowa mogiła 14 upowców i żądaniem uznania tego miejsca za grób wojenny.
Jak poinformował w rozmowie z portalem Kresy.pl wiceszef IPN prof. Krzysztof Szwagrzyk, na badanym obszarze ujawniono łącznie szczątki 16 osób, w tym 6 mężczyzn, 3 kobiet, 2 dzieci, jednego nastolatka i 4 szczątki osób, w przypadku których na razie nie udało się ustalić płci. Przy części z nich odkryto artefakty, takie jak m.in. monety: polskie przedwojenne, m.in. z lat 20. I 30. XX wieku, a także monety rosyjskie, austriackie, a nawet jeden numizmat z Francji. W co najmniej dwóch grobach znaleziono naszyjniki lub korale, które należały do kobiet. Według wstępnej opinii polskich specjalistów nie znaleziono podstaw uzasadniających twierdzenie, że na cmentarzu były pochówki członków UPA.
– Naszym zdaniem ułożenie pochówków, to co zastaliśmy w jamach grobowych, wszystkie okoliczności świadczą o tym, że mamy do czynienia ze starszymi, naturalnymi pochówkami m.in. z lat 30. XX wieku, na co wskazuje datowanie monet – mówił wiceszef IPN.
Rozebranie pomnika UPA w Hruszowicach w 2017 roku stało się dla strony ukraińskiej pretekstem do zablokowania prac poszukiwawczych IPN na terytorium Ukrainy. Ukraińcy uzależnili zgodę na wpuszczenie polskich archeologów na Ukrainę od odbudowania tego nielegalnego upamiętnienia.
Kresy.pl / PAP































