Prezydent Andrzej Duda zaskarżając do Trybunału Konstytucyjnego nowelizację ustawy o IPN skoncentrował się m.in. na zapisach, które umożliwiają penalizację kłamstwa wołyńskiego i propagowania banderyzmu w Polsce. Wcześniej te same zapisy krytykowała strona ukraińska.

W czwartek, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, prezydent Andrzej Duda zaskarżył część przepisów zawartych w nowelizacji ustawy o IPN do Trybunału Konstytucyjnego, którą podpisał 6 lutego. Według informacji zawartych na stronie TK, ustawie tej zarzuca się niezgodność:

1) art. 55a z art. 2 oraz art. 42 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 oraz art. 54 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji;

2) art. 1 pkt 1 lit. a tiret trzecie w części obejmującej wyrazy “ukraińskich nacjonalistów i” oraz art. 2a w części obejmującej wyrazy “ukraińskich nacjonalistów” oraz wyrazy “i Małopolski Wschodniej”  z art. 2 oraz art. 42 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji.

Co to oznacza? Po pierwsze, chodzi o przepis wprowadzający kary grzywny lub do 3 lat więzienia za przypisywanie polskiemu narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialności lub współodpowiedzialności za zbrodnie popełnione m.in. przez III Rzeszę Niemiecką. Zdaniem prezydenta, odpowiedni artykuł ustawy (55a) jest niezgodny z art. 2 konstytucji (mówiącym o tym, że Polska jest m.in. demokratycznym państwem prawnym) i art. 54 konstytucji (gwarantującym wolność poglądów, a także pozyskiwania i rozpowszechniania informacji). Zdaniem prezydenta, „przepisy powinny być formułowane w sposób poprawny, precyzyjny i jasny”, zaś ocena przez TK zakwestionowanych przepisów ma pozwolić “na wyeliminowanie pojawiających się wątpliwości co do zakresu ich stosowania”.

– Jednostka nie powinna być w stanie niepewności co do tego, czy pewne zachowanie stanowi czyn zabroniony – napisano we wniosku. Podkreślono też, że regulacje dotyczące odpowiedzialności karnej nie mogą zagrażać „świadectwu prawdy o Holokauście oraz swobodzie wypowiedzi gwarantowanej przez Konstytucję, także wówczas, gdy wypowiedzi te są kontrowersyjne”.

Po drugie, prezydent skrytykował kluczowe zapisy ustawy, wprowadzające penalizację kłamstwa wołyńskiego i umożliwiające ściganie za propagowanie w Polsce banderyzmu. Według Dudy, pojęcia “ukraińscy nacjonaliści” i “Małopolska Wschodnia” są niedookreślone.

– Ustawodawca dokonał określenia zbrodni ukraińskich nacjonalistów poprzez aspekt podmiotu przestępstwa (ukraińscy nacjonaliści), a nie (jedynie) przez jego stronę przedmiotową (stosowanie przemocy, terroru, innych form naruszania praw człowieka, eksterminacja ludności żydowskiej, ludobójstwo obywateli polskich na terenach Wołynia i Małopolski Wschodniej) – napisano we wniosku.

Zdaniem prezydenta, określenie zbrodni jako popełnionej przez “ukraińskich nacjonalistów” oznacza, że ma ona charakter indywidualny, którą mógł popełnić tylko podmiot mający cechy określone w przepisie. – Innymi słowy, wskazany przepis odnosi się nie do każdego, kto popełnia wskazane czyny, a jedynie do podmiotu kwalifikowanego szczególną cechą – głosi wniosek, w którym zaznaczono również, że pojęcie „ukraińscy nacjonaliści” nie funkcjonuje w systemie prawnym.

Odnośnie sformułowania “Małopolski Wschodniej” prezydent zaznaczył, że konieczne jest jego dookreślenie, po to, żeby móc zidentyfikować znamiona typu czynu zabronionego.

– Jeżeli bowiem ktoś publicznie i wbrew faktom zaprzeczy zbrodniom ukraińskich nacjonalistów polegającym na ich udziale w eksterminacji ludności żydowskiej oraz ludobójstwie na obywatelach II Rzeczypospolitej na terenach innych niż Wołyń lub Małopolska Wschodnia, nie poniesie odpowiedzialności karnej – czytamy we wniosku do TK.

Poza zastrzeżeniami dotyczącymi konkretnych przepisów Andrzej Duda wyraził aprobatę dla nowelizacji ustawy o IPN. W jego przekonaniu, „wiązanie odpowiedzialności instytucjonalnej za zbrodnie Holokaustu z Narodem Polskim, który za zbrodnie te nie odpowiada, oraz Państwem Polskim, którego terytorium było okupowane przez obce państwo, uzasadnia wprowadzenie regulacji prawnych przewidzianych przedmiotową ustawą”. Prezydent zaznaczył, że dotyczy to także „przepisu karnego sankcjonującego przypisywanie takiej odpowiedzialności Narodowi Polskiemu lub Państwu Polskiemu”. Podkreślił, że poszukiwanie prawdy historycznej, nie może prowadzić do negowania bezspornych faktów.

Należy przypomnieć, że dokładnie te same zapisy ustawy, które prezydent zaskarżył do TK, były wcześniej przedmiotem krytyki strony ukraińskiej – zarówno ze strony neobanderowców, jak i czołowych polityków. W uchwale-odpowiedzi na polską ustawę o IPN, przyjętą przez ukraiński parlament tuż przez podpisaniem jej przez Dudę napisano m.in., że niesprawiedliwie zrównuje ona OUN-UPA ze zbrodniarzami nazistowskimi i komunistycznymi. W ostatniej chwili przeszła poprawka mówiąca o „tak zwanych zbrodniach ukraińskich nacjonalistów” i „antyhistorycznym rozumieniu tego pojęcia”. Ukraińscy politycy wzywali też Dudę do zawetowania ustawy.

– Zwracamy się do prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej, by skorzystał ze swego konstytucyjnego prawa, by wspólnie z Sejmem i Senatem RP przywrócić relacjom ukraińsko-polskim równowagę, racjonalizm, życzliwość i strategiczne partnerstwo – mówił deputowany Borys Tarasiuk, były szef ukraińskiej dyplomacji i wiceszef partii „Batkiwszczyna” Julii Tymoszenko, odczytując fragment oświadczenia.

Ponadto, przedstawiciele strony ukraińskiej krytykowali użycie sformułowania „Małopolska Wschodnia”, co od lat jest przedmiotem krytyki m.in. ze strony środowisk neobanderowskich, dla których jest to wyraz polskiego rewizjonizmu. Niedawno oficjalnie skrytykował to także ukraiński MSZ, który po przyjęciu noweli ustawy o IPN przez Sejm zwrócił uwagę na „niewłaściwe wykorzystywanie w oficjalnym dokumencie Rzeczypospolitej Polskiej nazwy części terytorium współczesnej Ukrainy”. Najprawdopodobniej chodzi tutaj właśnie o użycie w ustawie nazwy Małopolska Wschodnia.

W ostatnim czasie krytycznie nt. nowelizacji ustawy o IPN wypowiadali się przedstawiciele środowiska prezydenta, m.in. Zofia Romaszewska, a także prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski, członek Narodowej Rady Rozwoju, który niedawno na antenie Radia Wnet podkreślał, że powinny zostać zmienione przede wszystkim zapisy dotyczące „kwestii ukraińskich”. Również inny doradca prezydenta, prof. Andrzej Zybertowicz wyraźnie sugerował pójście na kompromis z Ukraińcami ws. ludobójstwa na Wołyniu w imię przyszłości i bezpieczeństwa państwa.

Dzieje.pl / trybunal.gov.pl / Kresy.pl

Tagi: , , , , , , ,
forma płatności