Szereg antyrządowych ugrupowań zbrojnych w Syrii, w tym takie, które były wspierane i zbrojone przez Waszyngton, ogłosiło połączenie się z ekstremistyczną organizacją Fatah asz-Szam. To dawny Dżabhat an-Nusra, czyli syryjskie skrzydło Al-Kaidy.

Obecne przetasowania odbywają się w toku zaciętych walk do jakich doszło między poszczególnymi antyrządowymi ugrupowaniami zbrojnymi w prowincji Idlib. To ostatnia syryjska prowincja opanowana w większości przez antyrządowe ugrupowania inne niż “Państwo Islamskie”. Walki wybuchły po fiasku negocjacji toczonych u schyłku zeszłego roku. Przeciwne bieguny stworzyły Fatah asz-Szam, powstały niegdyś jako lokalne skrzydło Al-Kaidy oraz inna salaficka organizacja – Ahrar asz-Szam, mający ścisłe powiązania z Arabią Saudyjską. Przebieg wydarzeń, pokazuje wzrastającego wpływy tej pierwszej organizacji, bowiem w Ahrar asz-Szam doszło do podziałów. Część wchodzących w skład tej koliacji ugrupowań zdecydowała się poprzeć najbardziej skrajunych dżihadystów. Wśród nich są takie grupy jak: Al-Aksa, Suqur asz-Szam. Jak skomenował na Twitterze ekspert w sprawach syryjskiego konfliktu i terroryzmu Wojciech Szewko, “z Al Kaidą połączyły się organizacje dotychczas oficjalnie zbrojone i wspierane przez US”.

Fatah asz-Szam ogłosił stworzenie wraz z nowymi sprzymierzeńcami koalicji Hajat Tahrir asz-Szam, czyli “Organizację Wyzwolenia Lewantu”. Jej “generalnym dowódcą” ogłoszono Abu Dżabera Al-Szajkha, ktory do września 2015 roku był jednym z liderów Ahrar asz-Szam. Szewko cytuje też informacje o rzeczniku tej organizacji Abu Jusufie al-Muhadżirze, który również miał zdecydować się na dołączenia do Tahrir asz-Szam.

almasdarnews.com/twitter.com/kresy.pl

forma płatności