Minister Zdrowia deklaruje, że jest przeciwny ujednolicaniu cen leków w UE, co zdaniem ekspertów skutkowałoby podrożeniem leków w Polsce. „Nigdy się na to nie zgodzimy” – deklaruje minister Konstanty Radziwiłł.
Eurokraci chcą, by nad Wisłą produkty medyczne kosztowały tyle samo co w Niemczech i Skandynawii. Zdaniem unijnych urzędników ma to sprawić, że dostęp do leków na terenie całej UE będzie równy i solidarny. W efekcie na terenie całej Unii kosztowałyby one tyle samo.
Eksperci ostrzegają, że realizacja tego planu skutkowałaby obniżeniem cen leków w Europie Zachodniej, ale jednocześnie znaczną podwyżką m.in. w Polsce (o ok. 33 proc.).
Ministerstwo Zdrowia twierdzi, że nie zgodzi się na ujednolicenie cen leków w Unii Europejskiej. Szef resortu zdrowia Konstanty Radziwiłł, odnosząc się do doniesień medialnych w tej sprawie, powiedział, że Polska nigdy się na to nie zgodzi. Zapowiedział, że podejmie odpowiednie działania w celu zablokowania możliwości ujednolicenia cen leków w UE. Według Radziwiłła, takie samo zdanie mają m.in. kraje Grupy Wyszehradzkiej. Resort pracuje obecnie nad nowelizacją przepisów dotyczących mechanizmów ustalania cen leków. Miałoby to m.in. ograniczyć wywóz leków z Polski za granicę, spowodowany niższą ceną w porównaniu z zagranicą.
Zdaniem europosła PiS i byłego wiceministra zdrowia Bolesława Piechy, ujednolicanie cen leków w UE to pomysł skandynawskich i niemieckich „zielonych” oraz socjalistów w PE. Zaznaczył, że w tych krajach ceny leków są dużo wyższe. Zdaniem Piechy, podniesienie cen w Polsce o 1/3 spowodowałoby, że procent niewykupowania leków, który jest u nas wysoki, zwiększyłby się przynajmniej o 100 proc. Działania UE mogłyby również grozić upadkiem części polskich firm, które konkurują w Europie ceną swoich produktów.
RIRM / se.pl / PAP / Kresy.pl





























