“IV RP, którą budujemy, to państwo suwerenne wobec innych państw. Sami będziemy podejmować decyzje”.
„Pierwsze pytanie, które musimy sobie postawić, to pytanie o to, czy Polska jest dziś państwem suwerennym, tzn. czy jest państwem, które może podjąć działania zmierzające do wsparcia tej rewolucji, bo państwo samo przeprowadzić jej nie może. Chcę powiedzieć jasno: IV RP, którą dzisiaj budujemy, choć jest to dopiero początek drogi, to państwo suwerenne wobec innych państw i podmiotów międzynarodowych, ale także wobec wielkich podmiotów gospodarczych. Będziemy podejmować decyzje w polskim interesu, decyzje sami. Ten warunek jest dzisiaj spełniony, jest w trakcie spełnienia”– mówił dziś Jarosław Kaczyński na kongresie Impact CEE w Krakowie.
Kaczyński zwrócił też uwagę na gospodarcze podstawy projektu IV RP.
„Musimy wykorzystać to wszystko, co jest siłą państwa, pozytywną siłą państwa. Nie chodzi w żadnym wypadku o etatyzm, ale o to, by odtwarzać gospodarkę państwową. Nie mamy tego rodzaju celów, zdajemy sobie sprawę, że nie byłoby to skuteczne. Chodzi o coś innego. Państwo dysponuje zarówno możliwościami ekonomicznymi – jak i tymi w sferze administracji – w tym możliwościami odnoszącymi się do przedsięwzięcia, które jest konieczne do powodzenia tej rewolucji: tym wszystkim, co będzie się składało – mam nadzieję – już niedługo na udany proces informatyzacji naszego aparatu państwowego, to bardzo poważny element całego wielkiego przedsięwzięcia. Poważny, ale będący tylko i aż filią przedsięwzięcia, które jest w centrum wielkiego planu IV RP. To przedsięwzięcie ma swoje nazwisko i tak się składa, że człowiek to nazwisko siedzi tutaj, naprzeciw mnie”– stwierdził Kaczyński.
Jak wyjaśnił prezes PiS, “plan Morawieckiego jest w centrum wielkiego planu IV RP“.
„To Mateusz Morawiecki i plan Morawieckiego. To ma być przedsięwzięcie, które będzie zarówno budowało bezpośrednie zaplecze dla rozpoczęcia budowy czwartej rewolucji przemysłowej, ale będzie budowało także kontekst, bo przecież ta rewolucja wymaga różnego rodzaju zmian, likwidacji deficytów, które istnieją w naszym kraju. Deficytu energii, w infrastrukturze i wielu innych, wymaga ustalenia kierunku, wskazania tych terenów, obszarów, gdzie to działania gospodarcze może być szczególnie skuteczne i dopiero połączenie razem inwencji, inteligencji, zdolności, czasem wybitnych talentów Polaków, z tym przedsięwzięciem może dać efekt, który pozwoli powiedzieć za ileś tam lat, że rewolucja w Polsce się nie spóźniła, że nie jesteśmy wtórni, że idziemy w awangardzie, że Polska się zmienia” – powiedział Kaczyński.
300polityka.pl





























