Minister spraw zagranicznych Rosji przybył dziś z wizytą do Budapesztu. Spotkał się ze swoim węgierskim odpowiednikiem i liderem Węgier Viktorem Orbanem.
Minister Spraw Zagranicznych Węgier Péter Szijjártó nawoływał do odbudowy stosunków między Rosją a Unia Europejską “na pragmatycznych podstawach” ale też “wzajemnych poszanowanui prawa międzynarodowego”. Jak twierdził ożywienie relacji ekonomicznych z Rosją ma kluczowe znaczenie dla “konkurencyjności” gospodarek europejskich państw, gdyż jest ona naturalnym dostawcą tanich surowców. Zapowiedział, że Węgry podpiszą z Rosjanami kontrakt na dostawy gazu do końca 2019 r. bowiem sąsiednie Chorwacja i Rumunia zawiodły jako dostawcy tego surowca z własnych zasobów.
Szef węgierskiej dyplomacji liczył na osłabienie spadku obrotów handlowych między jego państwem a Rosją, które wskutek sankcji Unii Europejskiej wobec tej drugiej i rosyjskich sankcji odwetowych spadły w zeszłym roku o 47%, a w bieżącym już o 25%. Szijjártó obliczał straty rosyjskich eksporterów na 4,5 miliarda dolarów. Ujawnił przy tym, że węgierscy inwestorzy uzyskali nowe możliwości w Rosji – już wkrótce Węgrzy wybudują tam zakład mięsny, fabrykę pasz, zakład farmaceutyczny, a węgierska firma budowlana będzie budowac jeden ze stadionu na Mistrzosta Świata w piłce nożnej jakie odbędą się w Rosji w 2018 r.
Siergiej Ławrow podkreślał ze swojej strony, że Węgry są “ważnym partnerem” dla jego kraju i zapowiedział kontynuowanie “pragmatycznej współpracy”.
dailynewshungary.com/kresy.pl




























