Oficjalnym powodem było to, że korespondent BBC “zaatakował system Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej” i uprawiał “nieobiektywne dziennikarstwo.”

Korespondent BBC Rupert Wingfield-Hayes został aresztowany w Pjongjangu i zostanie wydalony z Korei Północnej za “pozbawione szacunku doniesienia”.Według korespondenta CNN Will Ripley, brytyjski dziennikarz został zatrzymany i przesłuchany za niewłaściwy opis przywódcy Korei Północnej Kim Dzong Una.

BBC podało, że korespondent został zatrzymany razem z swoją producentką i kamerzystą, kiedy mieli już opuszczać Koreę Północną. Sekretarz generalny koreańskiej komisji ds. pokoju O Riong Il stwierdził na zorganizowanej przez siebie konferencji prasowej, że brytyjski dziennikarz przedstawiał przeinaczone fakty oraz “krytykował system oraz przywództwo”w Korei Północnej. O Riong Il powiedział również, że Wingfield-Hayes napisał już przeprosiny, po czym ma zostać wydalony z Korei Północnej, wraz z dożywotnim zakazem powrotu.

kresy.pl / rp.pl

forma płatności