Podczas prezentacji reprezentantki Ukrainy na konkursie Eurowizji 2016, zaprezentowano mapkę, według której znaczna część wschodniej i południowo-wschodniej Polski, w tym Przemyśl, Zamość i Chełm, to część Ukrainy.
W materiale prezentującym uczestników tegorocznej Eurowizji zaprezentowano m.in. fragment piosenki Jamali, reprezentantki Ukrainy w tegorocznym konkursie Eurowizji, który odbędzie się w Sztokholmie. Przy każdym z uczestników wyświetlano kontury kraju, który reprezentują, w barwach narodowych. Jednak w przypadku Ukrainy, kontury tego kraju wyglądały zupełnie inaczej, niż przebiegają obecne granice tego kraju. Jak widać, część Polski południowo-wschodniej, m.in. Przemyśl i Chełm, oznaczono jako część Ukrainy. Podobnie postąpiono ze znaczną częścią Polski wschodniej, w tym ziemi lubelskiej. Jako część Ukrainy oznaczono również Kubań, leżący w granicach Rosji.
Media opisujące tę sprawę, w tym ukraińskie, koncentrowały się w zasadzie wyłącznie na sprawie Kubania, w zasadzie nie podejmując tematu pokazania części Polski jako terytorium ukraińskiego.
Dalsza część artykułu pod ilustracjami:


Zaprezentowana mapa wykazuje duże podobieństwo do tych, które były publikowane przez ukraińskie MSZ na portalach społecznościowych, w ramach projektu „Propaganda Kartograficzna”. Mapy, na których państwo ukraińskie obejmuje m.in. Przemyśl i Chełm, udostępniały także na swoich oficjalnych profilach ukraińskie ambasady w Niemczech i USA. Posłużono się wówczas trzema mapami: “Mapą Ukrainy” z francuskiego podręcznika geografii ogólnej autorstwa Jacquesa Élisée Reclus z 1885, mapą wydaną przez ukraińskich emigrantów w Szwajcarii w roku 1916 oraz austriacką mapą z roku 1890.
ZOBACZ:
Ambasada Ukrainy w USA wysuwa roszczenia terytorialne wobec Polski [+MAPY]


AKTUALIZACJA:
Sprawa, którą nagłośniły czołowe media ukraińśkie i rosyjskie, miała dość niepozorne źródło. Według blogera Anatolija Szarija, kompilacja, w której fragmentowi piosenki Jamali towarzyszyła kontrowersyjna grafika, jest autorstwa jedengo z użytkowników serwisu Youtube. W wyjaśnieniu osoba ta podała, że wykorzystała mapki znalezione za pośrednictwem wyszukiwarki Google: “Wszystkie flagi są z googla. Przepraszam za jakiekolwiek pomyłki”. Gdy o wszystkim zrobiło się głośno, miała usunąć pierwotne video z sieci.
112.ua / rbc.ua / apostrophe.com.ua / Kresy.pl





























