“Nie zostawimy tego bez reakcji” – mówiła rzeczniczka rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Marija Zacharowa odnosząc się postulatów desowietyzacji przestrzeni publicznej w Polsce.
“Wyrażamy nadzieję, że polskie władze nie ulegną ekstremistycznie nastawionym politykom i nie będą prowadzić działań, które rzeczywiście graniczą z barbarzyństwem” – mówiła Zacharowa na konferencji prasowej 31 marca. “Warszawa powinna rozumieć, że praktyczna realizacja planów zakrojonego na dużą skalę burzenia pomników Armii Czerwonej nie będzie pozostawiona bez reakcji” – groziła rzeczniczka rosyjskiej dyplomacji dodając, że “odpowiedzialność za nieuchronne konsekwencje dla stosunków dwustronnych spadnie całkowicie na stronę polską”. Wystapienie Zacharowej miało miejsce wkrótce po wystapieniu prezesa Instytutu Pamieci Narodowej Łukasza Kamińskiego, który wezwał do usunięcia ponad 500 “pomników wdzięczności Armii Czerwonej”.
polekieradio.pl/kresy.pl




























