“Prawda o tym, co się stało 10 kwietnia 2010 roku, jest tym bardziej istotna, że Amerykanie chcą w Polsce rozmieścić swoje bazy wojskowe. Sądzimy więc, że teoretycznie nie powinni oni mieć nic do ukrycia” – mówi poseł Ruchu Narodowego Robert Winnicki, który domaga się ujawnienia zdjęć satelitarnych ze Smoleńska przez rząd amerykański.

Poseł Winnicki odniósł się w swojej interpelacji skierowanej do Ministerstwa Spraw Zagranicznych do wywiadu szefa resortu Witolda Waszczykowskiego (PiS) dla tygodnika “wSieci”, nr 2(163). “Podczas spotkania z sekretarzem stanu USA Johnem Kerrym powiedziałem jasno, że oczekujemy pomocy Stanów Zjednoczonych w tej sprawie, że chcemy uzyskać wiedzę, którą mogą mieć Amerykanie”– powiedział w wywiadzie Waszczykowski. W związku z tym, jak czytamy na stronach sejmowych, szef Ruchu Narodowego skierował do Ministerstwa Spraw Zagranicznych kilka pytań:

1. Jakie działania podjęto w celu uzyskania od rządu Stanów Zjednoczonych Ameryki informacji i dowodów pozwalających na wskazanie przyczyn katastrofy w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 roku?

2. Czy podjęto starania o udostępnienie przez Amerykanów zdjęć satelitarnych lotniska „Siewiernyj” w Smoleńskuwykonanych dnia 10 kwietnia 2010 roku w czasie poprzedzającym katastrofę i w jej trakcie?

3. Jaka była odpowiedź amerykańskiego sekretarza stanu, p. Johna Kerry’ego, na wspomniany w wywiadzie przez pana ministra Waszczykowskiego postulat umożliwienia Polsce dostępu do wiedzy na temat przyczyn katastrofy w Smoleńsku?

4. Czy rząd Rzeczypospolitej Polskiej posiada informacje, jakiego typu wiedzę na temat przyczyn katastrofy posiada rząd Stanów Zjednoczonych Ameryki?

Winnicki odniósł się również do zapowiedzi ministra obrony narodowego Antoniego Macierewicza dotyczących baz USA w Polsce:

“Czy w razie odmowy udostępnienia rządowi Rzeczypospolitej Polskiej przez rząd Stanów Zjednoczonych Ameryki dowodów i informacji dotyczących przyczyn katastrofy smoleńskiejbędzie rozważana zmiana stanowiska Polski w sprawie obecności żołnierzy amerykańskich na terytorium Rzeczypospolitej?” – pyta resort obrony narodowej poseł Ruchu Narodowego.

“Lotnisko w Smoleńsku służyło do obrotu bronią, więc USA na pewno miały je pod obserwacją satelitarną. Prawda o tym, co się stało 10 kwietnia 2010 roku, jest tym bardziej istotna, że Amerykanie chcą w Polsce rozmieścić swoje bazy wojskowe. Sądzimy więc, że teoretycznie nie powinni oni mieć nic do ukrycia”– tłumaczy Robert Winnicki w rozmowie z portalem Kresy.pl. Jak zaznacza polityk, należy egzekwować od strony amerykańskiej konkretne posunięcia w tej sprawie:

“Polacy mają pełne prawo stosować zasadę ograniczonego zaufania do amerykańskiego sojusznika, szczególnie mając w pamięci, iż to Zachód z USA na czele całkiem niedawno sprzedał Polskę w Jałcie. Dlatego współpraca pociągająca za sobą uzależnienie Polski od Amerykanów, a taki będzie jeden z rezultatów umieszczenia tu baz wojskowych, nie może nie być poprzedzona pełnym wyjaśnieniem przyczyn katastrofy smoleńskiej”– dodaje parlamentarzysta.

sejm.gov.pl / Kresy.pl

Tagi:
forma płatności