Przedstawiciele części oddziałów wojskowych, które toczyły boje z separatystami, zaprzeczyli jakimkolwiek związkom z grupą, która usiłowała zorganizować kampanię protestacyjną na kijowskim Placu Niezależności.
W sobotę i niedzielę funkcjonariusze policji starli się z osobami w strojach wojskowych, dlatego aktualnym stało się pytanie, czy nacjonalistów okupujących przez dwa dni hotel “Kozacki” czy rozstawiających namioty na Majdanie wspierali żołnierze bądź bojownicy batalionów paramilitarnych. Tym bardziej, że w tle wydarzeń pojawili się bojownicy założonego przez neonazistów pułku “Azow”.
W związku z tym odbyła się dzisiaj konferencja prasowa weteranów walk w Donbasie. Wystapili na niej Andriej Marin weteran specnazu Gwardii Narodowej, Władimir Szyłow były dowódca 5 roty pułku Dniepr-1, Aleksandr Czekmaz przedstawiciel 25 batalionu Ruś Kijowska. Wszyscy oni wezwali do zignorowania wezwań do gromadzenia się na Majdanie i jednoznacznie oświadyczli, że ich jednostki nie popierają Podkreślili przy tym, ze jeśli do ruchu inicjowanego przez “Radykalne Siły Prawicowe” dołączyli jacyć weterani, to wyłącznie jako “osoby prywatne” a nie przedstawiciele środowiska swoich jednostek.
korrespondent.net/kresy.pl





























