„Postkomunizm wciąż jest i to bardzo mocno wrośnięty. Są dwie partie postkomunistyczne w obecnym Parlamencie” – powiedział Leszek Żebrowski, historyk i publicysta, wskazując na Platformę Obywatelską i Polskie Stronnictwo Ludowe.

Musimy pamiętać, że w szeregach rządzącej do niedawna Platformy Obywatelskiej, która organizuje w tej chwili kampanię nienawiści, (…) jest bardzo dużo przedstawicieli tej poprzedniej władzy lub ich dzieci. Mamy przecież Marcina Święcickiego, byłego członka Komitetu Centralnego, sekretarza Komitetu Centralnego. Mamy innych funkcjonariuszy – Dariusza Rosatiego. Mamy trzecie pokolenie Cimoszewiczów – obecnego posła Platformy Obywatelskiej– tłumaczył historyk.

Historyk skrytykował także zachowanie posłów największej partii opozycyjnej, którzy w Sejmie krzyczeli: „precz z komuną”.

Mam takie powiedzenie na własny użytek, że jest to rozrzedzona frakcja post PZPR-owska. (…) Jeśli w niej (red. Platformie Obywatelskiej) działają osoby, które były w najwyższych kręgach władzy komunistycznej, są akceptowane i mają władzę w tej partii, to znaczy, że ta ciągłość w jakimś sensie jest– podkreślił Leszek Żebrowski.

W ocenie historyka w polskim Sejmie zasiadają dwie partie postkomunistyczne, a obok Platformy Obywatelskiej jest to Polskie Stronnictwo Ludowe.

Przecież to był sojusznik komunistów w podbijaniu i zniewalaniu Polski. Lokalnie i terytorialnie oni mieli właściwie pełnię władzy. (…) To nie była już partia Mikołajczyka, to nie była partia Korbońskiego. Tamci uciekli, inni zostali zabici, a partia została przekształcona w Zjednoczone Stronnictwo Ludowe przy pomocy tzw. Stronnictwa Ludowego „Wola Ludu”, które było komunistyczną agenturą, stworzoną jeszcze podczas okupacji niemieckiej właśnie w tym celu– akcentował Leszek Żebrowski.

Historyk zwrócił uwagę na swoistą “reprodukcję” komunistycznych kadr.

Ci mordercy wychowywali swoją kadrę zastępczą. Ci, co dzisiaj są w tych instytucjach prawnych przy władzy, to jest drugie, trzecie pokolenie tych samych ludzi, często z rodzin ubeckich– mówił Żebrowski. – Jest takie powiedzenie, które jest bardzo celne w tej chwili i odpowiada rzeczywistości, z jaką mamy do czynienia: trzecie pokolenie UB walczy z trzecim pokoleniem AK. To się niestety tragicznie sprawdza– zauważył historyk.

radiomaryja.pl/KRESY.PL

forma płatności