Samolot niemieckich linii Condor musiał awaryjnie lądować w stolicy Węgier. Maszyna kierowała się do do egipskiej Hurghady, przyczyną awaryjnego lądowania było podejrzenie obecności bomby na pokładzie samolotu.
Samolot został zawrócony znad Serbii po tym, jak linie otrzymały informację o podejrzeniu obecności ładunku wybuchowego na pokładzie. Airbus A321 był eskortowany przez myśliwce. Na pokładzie przebywa 130 pasażerów oraz 7 członków załogi.
Na pkłąd weszłą węgierska policja, która przeszukuje m.in. bagaże podróżnych.
onet.pl / Kresy.pl





























