Wczoraj ministerstwo obrony Rosji ogłosiło, że posiada dowody na to, że Turcja prowadzi nielegalny handel ropą z Państwem Islamskim. Strona turecka nie pozostała dłużna, dziś w tej sprawie głos zabrał sam prezydent Turcji.
Wczoraj ministerstwo obrony Rosji ogłosiło, że posiada dowody na to, że Turcja prowadzi nielegalny handel ropą z Państwem Islamskim. Strona turecka nie pozostała dłużna, dziś w tej sprawie głos zabrał sam prezydent Turcji.
Według Recep Tayyip Erdogan’a to Rosja handluje ropą z ISIS w Syrii, a Ankara ma na to dowody. „Przedstawimy je światu” – powiedział Erdogan na dzisiejszej konferencji prasowej w Ankarze. Broniąc się przed zarzutami ze strony Moskwy dodał, że Rosja musi „udowodnić, że Turcja kupuje ropę od ISIS, w przeciwnym razie jest to tylko oszczerstwa”.
Konflikt na linii Moskwa-Ankara rozpoczął się od zestrzelenia rosyjskiego samolotu przez tureckie siły zbrojne 24-ego listopada.
Press.tv/kresy.pl





























