Będzie to aktualnie największa misja Bundeswehry.
– Z wojskowego punktu widzenia misja z udziałem samolotów i okrętów będzie wymagała wysłania około 1200 żołnierzy– wyjaśnił Generalny Inspektor Bundeswehry gen. Volker Wieker w rozmowie z „Bild am Sonntag”.
Niemcy chcą wesprzeć sojuszników walczących z Państwem Islamskim przy pomocy 4-6 samolotów zwiadowczych tornado i okrętu wojennego. Sama tylko załoga fregaty, która ma zabezpieczać francuski lotniskowiec „Charles de Gaulle” w wschodnim regionie Morza Śródziemnego będzie liczyć ponad 200 żołnierzy. Niemcy skierują też do operacji swoje tankowce oraz zorganizują rozpoznanie satelitarne.
To właśnie rozpoznanie ma być głównym zadaniem Niemców.
– Do przeprowadzenia ataków sojusz ma dość sił i środków– podkreślił Wieker. – Bardziej potrzebne są działania zwiadowcze na ziemi, by móc skutecznie operować tymi siłami. Tu bardzo liczy się wkład naszych tornado– powiedział Generalny Inspektor Bundeswehry.
dw.de/KRESY.PL





























