W rocznicę rozpoczęcia protestów na Majdanie Niezależności w Kijowie ludzie ponownie zebrali się na placu. Według relacji części ukraińskich mediów nie miały one jednak sielankowego przebiegu.
Na Majdanie rozstawiono scenę, na której odbywał się specjalny rocznicowy koncert. Jak informowało ukraińskie Radio Svaboda, ludzie nie byli jednak z niego zadowoleni. Wielu twierdziło, że nie ma czego świętować.
W pewnym momencie scena miała zostać przejęta przez aktywistów. Według relacji stacji Hromadske, wcześniej część osób próbowała sforsować barierki i dostać się na scenę. Ostatecznie przemawiał na niej m.in. Wołodymy Parasiuk. Był to jednocześnie pierwszy polityk, jaki pojawił się na scenie. Swoją własną scenę zaimprowizowali również neobanderowcy z partii Swoboda oraz członkowie Prawego Sektora. Paul Gogo, francuski dziennikarz pracujący na Ukrainie, skomentował na Twitterze: “to jest burdel”.
Według relacji dziennikarza Radia Svaboda, Levko Steka, dwa lata po rozpoczęciu protestów ludzie ponownie skandowali: „Rewolucja!” i „Obudź się, Kijowie!”. W pewnym momencie publicznie wystąpił również Mykoła Kochaniwski, dowódca batalionu ochotniczego OUN, który wezwał zebranych, by przyszli na Majdan w niedzielę o godzinie 12.





Twitter.com / Kresy.pl





























