Według relacji części osób, które zostały zaatakowane w klubie muzycznym Bataclan w stolicy Francji, terroryści mieli wznosić okrzyki wskazujące na to, że zamach został dokonany przez muzułmańskich terrorystów i miał związek z interwencją w Syrii.
Przed otwarciem ognia do osób zgromadzonych na sali mieli oni krzyczeć „Allah Akbar”. Informację tę przekazał również Michel Viatteau, korespondent AFP w Polsce. Świadkowie podają również, że słychać było okrzyki „To za Syrię!”. Najpewniej nawiązuje to do udziały Francuzów w atakach na ISIS w ramach koalicji na czele z USA.
Część mediów wskazuje na tej podstawie, że za zamachami stoi tzw. państwo islamskie, jednak inne twierdzą, że nie ma na to bezpośrednich dowodów.
Zamachowcami mieli być młodzi mężczyźni, w wieku około 20 lat. Gdy zaczęli strzelać do ludzi, mieli oni – jak określił to jeden ze świadków – „padać jak kostki domina”.
Według relacji świadków, terroryści w klubie przed szturmem policji zaczęli mordować zakładników jednego po drugim. Zginęło ok. 100 osób.
TVP.info / mirror.co.uk / telegrach.co.uk / Reuters.com / Kresy.pl






























