Kierowcy ciężarówek, którzy jadą do Calais, masowo zaopatrują się w gaz pieprzowy i paralizatory w obawie przed agresywnymi migrantami, którzy coraz częściej desperacko próbują przedostać się z Francji do Wielkiej Brytanii. Jednak w ten sposób kierowcy sami narażają się na poważne konsekwencje.
Według brytyjskiej gazety „Daily Express” na stacji benzynowej nieopodal Calais ogromnym powodzeniem cieszą się paralizatory oraz gaz pieprzowy. Główną grupę klientów stanowią kierowcy ciężarówek jeżdżący na Wyspy, którzy obawiają się o swoje bezpieczeństwo. W rejonie Calais nadal przebywają rzesze migrantów, którzy chcą przedostać się do Wielkiej Brytanii.
Jednak kierowcom grożą przez to nieprzyjemne konsekwencje. W Wielkiej Brytanii posiadanie przy sobie gazu pieprzowego lub paralizatora jest surowo zabronione. Grozi za to areszt i zarzut nielegalnego posiadania broni.
Jednocześnie, nielegalni imigranci wykazują się coraz większą desperacją. W dalszym ciągu dochodzi do ataków na ciężarówki przez obcokrajowców, często przy użyciu noży i młotków.
„Daily Mail” / 40ton.net / Kresy.pl





























