Członek naszej redakcji Karol Kaźmierczak zabrał głos na łamach tygodnika “Do Rzeczy”. Dokonał ostrej krytyki postawy elity politycznej III RP wobec Republiki Litewskiej. Jej politykę określił jako ugodową.
“Rzeczpospolita nie ma na Litwie interesu ważniejszego niż obrona naszych rodaków. Generalnie poza nimi nie ma tam żadnych poważnych interesów” – napisał Kaźmierczak w artykule “Po co nam Litwa?”. Zauważa w nim, że Polska praktycznie za nic gwarantuje bezpieczeństwo strategiczne i energetyczne Litwinów, polscy politycy im nadskakują, tymczasem są kompletnie lekceważeni przez oficjalne Wilno. Częścią tej polityki urojonego “strategicznego partnerstwa” jest składanie na jej ołtarzu dobra naszych rodaków na Wileńszczyźnie. Tymczasem Litwa nie jest w stanie być strategicznym wsparciem wobec Rosji, nie ma też nic do zaoferowania jako ewentaulny partner ekonomiczny. Polska nie potrzebuje Litwy, choć Litwini potrzebują Polski. Niemniej nasi politycy nie potrafią lub nie chcą wykorzystać przewagi jaka wynika z takich obiektywnych uwarunkowań – pisze Kaźmierczak.
Artykuł można przeczytać w bieżącym numerze tygodnika “Do Rzeczy”.
kresy.pl





























