Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Gdy łódź chińskiej straży przybrzeżnej zbliżyła się do wraku zatopionego przez Filipińczyków w celu ustanowienia stałego posterunku na spornych wodach morskich doszło do starcia.
Incydent miał miejsce w pobliżu wraku amerykańskiego okrętu desantowego BRP Sierra Madre, który filipińskie siły zbrojne uczyniły swoją bazą na mieliźnie będącej częścią Wysp Spratly, archipelagu na Morzu Południowochińskim będącym przedmiotem sporu terytorialnego między ChRL a Filipinami. Jak twierdzą te ostatnie w poniedziałek ku wrakowi podpłynęła łódź motorowa będąca częścią zespołu okrętu chińskiej straży przybrzeżnej i zaatakowała żołnierzy filipińskiej marynarki wojennej na pontonie.
Starcie miało postać okładania się drągami i wiosłami. Według Manili w starciu tym ranny został jeden filipiński marynarz a jego pontonowa łódź została uszkodzona, jak zrelacjonowała agencja informacyjna Associated Press.
Według ustaleń portalu Zero.pl Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w niemal 30 orzeczeniach stwierdził, że oceny wniosków o pieniądze z KPO dla kultury zostały przeprowadzone z naruszeniem prawa.
Część wnioskodawców, którzy wygrali przed sądem, otrzymała następnie propozycje umów przewidujących realizację projektów w terminach, które już minęły.
Program KPO dla kultury, którego operatorem został podlegający Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego Narodowy Instytut Muzyki i Tańca, obejmował niemal 300 mln zł przeznaczonych na granty i stypendia dla twórców, organizacji pozarządowych oraz instytucji kultury.
Najważniejsze roboty przy Przylądku Pomerania mają rozpocząć się w 2027 roku, ale wcześniej konieczne jest uzyskanie decyzji środowiskowych i wybór wykonawców. Terminal ma obsługiwać największe kontenerowce wpływające na Bałtyk i przeładowywać 2 mln TEU rocznie. Infrastruktura zostanie przygotowana zarówno do zastosowań cywilnych, jak i wojskowych.
W zeszłym tygodniu w Świnoujściu rozpoczęto budowę drogi technicznej, która ma umożliwić realizację nowego portu zewnętrznego Przylądek Pomerania i głębokowodnego terminalu kontenerowego. Zasadnicze roboty mają ruszyć w 2027 roku, a zakończenie inwestycji planowane jest około 2030 roku.
Na obecnym etapie powstaje tymczasowa trasa o długości 2,5 km, po której podczas budowy będą przemieszczać się ekipy, sprzęt i materiały. Jej otwarcie przewidziano za 10 miesięcy.
Rząd planuje ograniczyć maksymalne wynagrodzenia lekarzy pracujących w publicznym systemie ochrony zdrowia.
Premier Donald Tusk poinformował we wtorek, że po wprowadzeniu proponowanej przez Ministerstwo Zdrowia stawki 240 zł brutto za godzinę lekarz będzie mógł zarobić najwyżej 76,8 tys. zł brutto miesięcznie.
Osiągnięcie tej kwoty wymagałoby przepracowania czasu odpowiadającego dwóm pełnym etatom. Według premiera maksymalne wynagrodzenie będzie równe szesnastokrotności płacy minimalnej.
Kościół katolicki 21 lipca wspomina św. Wawrzyńca z Brindisi – kapucyna, kaznodzieję, teologa i dyplomatę, który przemierzał Europę, broniąc katolickiej nauki w epoce reformacji.
Choć pozostaje znacznie mniej znany niż św. Augustyn, św. Tomasz z Akwinu czy św. Teresa z Ávili, należy do wąskiego grona świętych obdarzonych tytułem doktora Kościoła.
Przyszły święty urodził się 22 lipca 1559 roku w Brindisi na południu Italii jako Giulio Cesare Russo. Po śmierci ojca kształcił się pod opieką franciszkanów, a następnie przeniósł się do Wenecji. W 1575 roku wstąpił do kapucynów, przyjmując imię Wawrzyniec. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1582 roku.
W nocy z niedzieli na poniedziałek 20 lipca Ukraina przeprowadziła atak dronów na Moskwę i obwód moskiewski. Rosyjskie władze poinformowały o 10 rannych, pożarach oraz uszkodzeniach budynków i obiektów przemysłowych. Później prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski potwierdził uderzenia w skład ropy naftowej i obiekty logistyczne.
20 lipca Moskwa i obwód moskiewski zostały zaatakowane przez ponad 400 ukraińskich dronów, w wyniku czego rannych zostało 10 osób, a w kilku miejscach wybuchły pożary. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski potwierdził uszkodzenie składu ropy naftowej i obiektów logistycznych położonych ponad 400 km od granicy z Ukrainą.
Polska potrzebuje przede wszystkim rozsądnego przywództwa, które działałoby w Jej interesie. A takiego nie mieliśmy od śmierci Marszałka czyli od osiemdziesięciu lat, co jest faktem zatrważającym!
Bardzo dobry artykuł, celne uwagi, tylko zauważę, że elita to najlepsi z najlepszych, a mowa była o miernotach, którzy w przywołanym okresie dorwali się do władzy. Trzeba być precyzyjnym.
Zgadzam sie z autorem, nic na Litwie nie znajdziemy, mozemy tylko zgubic. Trzeba pamietac o Mozejkach (moze nalezaloby te instalacje przewiezc do Polski?). Niewiele brakowalo a bysmy w elektrowni atomowej na Litwie umoczyli spore pieniadze, na szczescie projekt upadl bo zmudzini chcieli miec kontrole nad projektem i nie zgodzili sie na zwiekszenie naszych udzialow.
Moim zdaniem nalezaloby stworzyc jakis projekt pozwalajacy zachecic do repatriacji Polakow z Litwy, trzeba siegnac glebiej do kieszeni, moznaby to zrobic pod haslem stypendiow edykacyjnych dla polskich rodzin z dziecmi, ktore nie moga sie uczyc w polskich szkolach zamykanych przez zmudzinow. Mieszkanie, pomoc w znalezieniu pracy dla rodzicow, szkolenia itp. Zmudzini borykajacy sie z problemami demograficznymi zrozumieja poniewczasie swoj blad. Ogolnie Litwa to wielkim kosztem dla nas moze sie okazac bo naleza do Nato, jesli Rosja bedzie budowac korytarz z Bialorusi do kaliningradu to znowu w wojne z nimi zostaniemy wciagnieci z powodu litwy jak to juz w historii bywalo. Ze dwa, trzy tygodnie temu o takim korytarzu wspominal Zyrynowski, chcial co prawda kupic go od Polski za Lwow, ktorym nie dysponuje ale to pokazuje ze o tym mysla….
Polska jest wasalem zachodnich globalistów. Skoro USA chcą budować tu blok przeciw Rosji, to zbudują „żeniąc” nas na siłę z Litwinami. Polscy politycy nie mają tu nic do gadania, mają realziować amerykańska politykę w regionie. Doszukiwanie się w ich strategii błedów popełnionych z punktu widzenia Polski jest wyrazem naiwności.
Pytanie za 5 punktów kto to już powiedzia ł,, Nie można zwyciężyć wrogów zewnętrznych (jakim jest Litvua) ,zanim nie ukaże się własnych szkodników”