Prezydent Białorusi występował dziś na wiecu z załogami pracującymi przy budowie drugiej obwodnicy Mińska. Na spotkanie przybyli również mieszkańcy pobliskiej dzielnicy Mińska.
Łukaszenko określił swoją niedawną wizytę w Nowym Jorku z okazji rocznicowej sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ jako “pozytyw”. Jak mówił: “Ale znów na wschodzie, kogoś tam to martwi, czy aby Białorusini nie zmieniają kursu swojej polityki zagranicznej. Żadnej zmiany kursu, zakrętu nie robimy. Mamy własne państwo, nasze interesy tutaj, ani w Syrii, ani w Iranie. My na to nie pretendujemy i proszę szanować nasz wybór”. Białoruski prezydent podkreślał, że mimo sankcji przeciw Rosji, które zaczęły jej “szkodzić”, Białoruś nie zamierza zmieniać swojego “tradycyjnego kursu”, który Łukaszenko sprowadził do formuły – “być suwerennym, niepodległym państwem”, tego kursu Mińska zamierza się “trzymać”. Wskazując na przykład relacji amerykańsko-kubańskich białoruski prezydent wskazywał na nieskuteczność polityki sankcji w wymuszaniu na państwach politycznych zmian.
Czyniąc aluzję do realacji z państwami zachodu Łukaszenko powiedział: “My nieco ponad 20 lat żyjemy jako niepodległe, suwerenne państwo. Jesteśmy gotowi się uczyć. Ale jeśli będziecie nas cały czas kopać w plecy – nic się nie uda”.
tut.by/kresy.pl






























