Najpoważniejszy kandydat w wyścigu o nominację Partii Republikańskiej na przyszłoroczne wybory prezydenckie w USA gruntownie skrytykował politykę bliskowschodnią swoich poprzedników.
W wywiadzie dla telwizji NBC Trump powiedział: “Można się przekonać jeśli spojrzeć na Libię, spojrzeć na to co tam zrobiliśmy. Spojrzeć na Irak z Saddamem Husajnem, spojrzeć na to co tam zrobiliśmy, to katastrofa”. Jak dodał “wygląda na to, że to samo będzie w Syrii”. Na pytanie prowadzącego wywiad Chucka Todda “czy z Kaddafim i Husajnem u władzy Bliski Wschód byłby bardziej stabilny” Trump jednoznacznie odpowiedział “oczywiście byłby”. W kontekście Syrii powiedział, że Baszar al-Asad mógłby być zastąpiony przez kogoś gorszego, dlatego Trump stwierdził, że popiera obecnie działa militarne Rosji w tym kraju, które wzmocniły prezydenta Syrii.
businessinsider.com/kresy.pl





























