Według amerykańskiej stacji Fox News, rosyjscy, syryjscy i irańscy dowódcy wojskowi powołali w ostatnich dniach w Bagdadzie komórkę koordynacyjną. Chcą ściślej współpracować z szyickimi bojówkami walczącymi z ISIS.
Źródła stacji w zachodnich agencjach wywiadowczych twierdzą, że komórkę tworzą m.in. niżsi rangą rosyjscy generałowie. Urzędnicy rządowi USA twierdzą, że nie jest jasne, czy w sprawę zaangażowany jest również iracki rząd. Jeden z nich, opisując przyjazdy rosyjskich wojskowych do Bagdadu stwierdził, że „oni wyskakują po prostu wszędzie”.
Jeden z amerykańskich oficjeli powiedział ostatnio Fox News, że Rosjanie są w stanie przewieźć do Syrii samoloty szturmowe w sposób uniemożliwiający wykrycie. Mają wykorzystywać silne sygnały radarowe dużych samolotów transportowych, lecąc w ciasnych formacjach poniżej nich z wyłączonymi transponderami i z aktywnymi urządzeniami zakłócającymi. Anonimowy urzędnik zaznaczył, że owe mniejsze samoloty nie są w stanie pokonać całego dystansu za jednym razem i muszą po drodze tankować.
Rosjanie wzmacniają swoją obecność wojskową w Syrii, co ma być przedmiotem poniedziałkowego spotkania Putina i Obamy w Nowym Jorku, przy okazji sesji Zgromadzenia Generalnego ONZ. Administracja Obamy wyraża obawy dotyczące rosyjskiego zaangażowania Syrii, twierdząc, że może to dodatkowo zdestabilizować sytuację.
W maju iracki premier udał się z wizytą do Moskwy, gdzie rozmawiał na temat potencjalnych dostaw rosyjskiej broni, współpracy wywiadów obu krajów oraz wzmocnieniu zdolności obronnych.
Foxnews.com / Kresy.pl




























