Wczorajszy przyjazd Binjamina Netanjahu do Wielkiej Brytanie wywołał głośne kontrowersje. Na Downing Street demonstrowali zarówno zażarci przeciwnicy jak i zwolennicy izraelskiego premiera. Doszło do przepychanek.
Większą grupę zebrali krytycy Netanjahu. Organizowała ich Kampania Solidarności z Palestyną, Forum Palestyńskie w Wielkiej Brytanii, organizacja “Stop Wojnie”, Oskarżają oni izraelskiego premiera o to, że podlegająca mu armia dopuszcza się na terytoriach okupowanych zbrodni wojennych wobec Palestyńczyków. Jeszcze przed wizytą Netanjahu udało im się zebrać ponad 100 tysięcy podpisów do brytyjskiego wymiaru sprawiedliwości o aresztowanie izraelskiego polityka.
Pod siedzibą premiera Wielkiej Brytanii pojawili się jednak, pod flagami Izraela, zwolennicy Netanjahu i jego polityki. Między obiema grupami szybko doszło do ostrej wymiany słów (obrzucano się nawzajem terminem określeniem “terrorysta”), a szpaler funckjonariuszy nie był w stanie zapobiec przepychankom.
rt.com/kresy.pl





























