PiS przygotował program zmian w edukacji, który w gruncie rzeczy polega na odwróceniu poprzednich reform ostatnich 16 lat. Największa partia opozycyjna ocenia je negoatywnie.
PiS chciałby likwidacji gimnazjów i powrotu do ośmioletniej szkoły podstawowej, podzielonej na dwa etapy. Sześciolatki nie będą już objęte obowiązkiem szkolnym. Szkoła średnia znów składałaby się z czterech klas. Szykuje się także gruntowna zmiana podstaw programowych. System edukacji ma odejść od wczesnego profilowania uczniów. W tej chwili jak podkreślają z krytycyzmem eksperci PiS ogólny etap edukacji ucziowie kończą właściwie już w wieku 16 lat w pierwszej klasie liceum. W ten sposób edukacja średnia traci swój sens. Na uczelniach wyższych mają wrócić egzaminy wstępne. Reforma da możliwość realizowania autorskich programów nauczania, a niekoniecznie skupiania się na nauce do egzaminu – portal Forsal cytuje Marzenę Machałek, posłankę PiS.
forsal.pl/kresy.pl




























