Wczoraj szef SBU Wasyl Hrycak podał nazwiska rosyjskich generałów, którzy zdaniem ukraińskich służb dowodzą oddziałami separatystów w Donbasie. Twierdzi również, że Rosjanie i separatyści przygotowują się do potężnej ofensywy.
Według SBU, jednym z nich jest generał pułkownik Aleksandr Lencow, zastępca dowódcy rosyjskich sił lądowych i były przewodniczący rosyjskiej delegacji w ramach Połączonego Centrum ds. Monitoringu i Koordynacji zawieszenia broni w Donbasie. Ukraińskie służby twierdzą, że dzięki temu zna on pozycje sił rządowych w strefie konfliktu. Wcześniej Sztab Generalny łączył eskalację konfliktu z jego obecnością na wschodzie Ukrainy.
Wśród pozostałych wymieniono: generała armii Walerija Gierasimowa, generała pułkownika Aleksandra Gałkina, gen. pułk. Andrieja Sierdiukowa, gen. porucznika Andrieja Gurulowa, gen. porucznika Siergieja Sołomatina i generała majora Siergieja Judina. Każdy z nich miał dowodzić w innym okresie czasu. Przedstawiciele SBU twierdzą również, że znają strukturę organizacyjną sił rosyjsko-separatystycznych.
Hrycak powiedział także, że Rosja przerzuca do Donbasu dużą ilość sprzętu wojskowego i licznych żołnierzy, szykując się do ofensywy. Wszystko ma być przerzucane koleją, poprzez odcinki granicy ukraińsko-rosyjskiej pozbawione kontroli Kijowa, a także przez przejścia na rzece Siwerski Doniec. „Według planu [rosyjskiego] Sztabu Generalnego, operacje te oznaczają inwazję rosyjskich sił zbrojnych”– powiedział szef SBU.
![]()
![]()
SBU utrzymuje, że separatyści są dowodzeni przez rosyjskich generałów związanych z dowództwem w Rosji.
Unian.info / Kresy.pl





























